Wpis z mikrobloga

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@basylishek: Mnie akurat w pierwszym filmie postać Finna była jedną z niewielu rzeczy, które się spodobały. Tylko później zrobiła się z niego taka zapchajdziura na doczepę, bo nie wiedzieli co z nim zrobić. A można było jakoś ciekawie pociągnąć wątek zbuntowanego "szturmowca" (technicznie rzecz biorąc, to już nie byli szturmowcy).
  • Odpowiedz
@lewoprawo bo to jest taka czarnoskóra postać pierwszoplanową Schroedingera

Jest i nie jest pierwszoplanową dopóki Chiny się nie wypowiedzą.
Spodobała im się 7 część GW ale nie lubią czarnych dlatego w kolejnych częściach dostawał sceny które można było wyciąć bez strat na fabule xD

I tak się żyje w świecie gdzie każdy próbuje possać Chinom bo mArKeT sO bIg ( ͡° ʖ̯ ͡°)
  • Odpowiedz
Mnie akurat w pierwszym filmie postać Finna była jedną z niewielu rzeczy, które się spodobały.


@lewoprawo: od początku był tragicznie napisany. Gościu który zbuntował się bo mi kazali zabijać przypadkowych ludzi. Co robi w trakcie ucieczki? Bez najmniejszego problemu r---------a dziesiątki swoich zniewolonych braci szturmowców z mysliwca. Brawo
  • Odpowiedz
@lewoprawo: mnie tam Rose bardziej denerwowała. Nie wiem jak ty ale ja to nie mogłem usiedzieć w kinie jak się w-----a w Finna w drugiej części i zaczęła pierdzielić o miłości. Musiałem rozchodzić ten cringe.
  • Odpowiedz
Bez najmniejszego problemu r---------a dziesiątki swoich zniewolonych braci szturmowców z mysliwca. Brawo


@mixererek: z drugiej strony co innego zabijać cywili a co innego zabijać tych którzy przed chwilą zabijali niewinnych i z chęcią ciebie też zabiją.
  • Odpowiedz