@bonczur: Przykre doświadczenie. Ja też miałem zda zdążenie, że Pianka poleciała za psem i wyskoczyła na ulicę. Krzyczałem stój i chyba gość z samochodu usłyszał i wyhamował lekko uderzając w pieska. Dziś jak powiem stój, to staje jak żołnierz na komendę baczność.
@bonczur: moja nie daje mi spokoju i bez przerwy przynosi piłeczki by jej rzucać. Miałem też trochę problemów by poskromić jej temperament, ale chyba się razem dotarliśmy.
dziś Pianka tak wygląda.
Komentarz usunięty przez autora
Komentarz usunięty przez autora
Komentarz usunięty przez autora
Dziś jak powiem stój, to staje jak żołnierz na komendę baczność.
Miałem też trochę problemów by poskromić jej temperament, ale chyba się razem dotarliśmy.
Komentarz usunięty przez autora
jakie miałeś problemy?