@Turbonekro: W sumie podoba mi się koncepcja żeby w Polsce co 20 lat kręcić nową wersję "Wesela", takie fajne sportretowanie aktualnych w danym czasie problemów, mentalności i zwyczajów, porównanie co się przez te wszystkie lata zmieniło. Oglądałam nowe Wesele i porównywałam sobie cały czas z tamtym. Inne ciuchy, inne miejsce, bardziej wystawnie, nowobogacko, bogaty rolnik już w dobranym garniturze ale nadal gdzieś tam pod spodem to samo kumoterstwo, kołtuństwo i
-Chcesz wody?
-W wodzie to się ryby p------ą.
- potem przyniosę pieniądze. Pan wie, że mam.
- to ja pismo zrobię później. Pan wie, że umiem.
Jeden z moich ulubionych momentów (ʘ‿ʘ)