Wpis z mikrobloga

@aegispolis: Jop, też mi się tak wydaje. Handel stołeczkami to dla PiS normalka, zwłaszcza w absurdalnych tworach rodzaju Wód Polskich, które zostały przecież stworzone wyłącznie dla celów handlowych - więc jak najbardziej jestem w stanie wyobrazić sobie jak przepotężny paraliż decyzyjny w nich panuje, w sytuacji gdzie każdy zatrudniony tam wysokiej klasy specjalista, czytaj: szwagier lokalnego pisowskiego barona, ma nieustanną kupę w majtach na myśl że jeżeli narazi się
  • Odpowiedz