Wpis z mikrobloga

@goferoo: no xD żeby zobrazować jak duża jest to pozycja potrzebowalibyśmy aż 12 wykopków na xtb grających lotem 100

btw. abstrachując już od tego wykresu po prawej, choć uważam, że jest ciekawy i odnosi się do tego o czym kiedyś Ci wspominałem apropo wypełniania luk - auction market theory, to ciekawe stanowisko rzucił JJ - ex marketmaker (można posłuchać sobie jego podcastu, bardzo ciekawego - confessions of market maker -
bruhhhhhhhh - @goferoo: no xD żeby zobrazować jak duża jest to pozycja potrzebowaliby...

źródło: comment_1660674669evfwGCjby8fl2kxckezw33.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
ale wszystko jest around news, levels itp


@bruhhhhhhhh: Ja nie wiem czy to dobre określenie, ale kiedyś poznałem typa, który handlował wokół tzw shortów/longów "strategicznych". Czyli masz jakąś core'ową pozycję kierunkową i wokół niej się kręcisz z palca.
Co do braku stopów u traderów z wielgachnymi wolumenami, to da się to zrozumieć. Pewnie chcą uniknąć wrzucania bardzo grubego zlecenia zachęcającego do testu. Może obawa przed casusem "Turtle Soup".
  • Odpowiedz
który handlował wokół tzw shortów/longów "strategicznych".


@DJ007: a to słyszałem również o takim czymś, ale jakoś nigdy nie sposobało mi się na tyle, żeby tego używać - czasem dołożę do pozycji ale takie coś o czym mówisz to wymaga o wiele więcej wysiłku

ciekawy jestem czy ktoś ma dostęp do zleceń market stop, pewnie tak - stąd pewnie też brak SLi u większych graczy

btw. mega spoko, że masz doświadczenie
  • Odpowiedz
Na pewno dużo doświadczeń można było wyciągnąć z takiej pracy


@bruhhhhhhhh: Najwięcej nauczyłem się tam o wtopach i tym, że niezależnie od pozycji społecznej i sukcesów w prawdziwym biznesie czy pracy, ludzie tracą kasę na rynkach tak samo, przez kiszenie strat licząc na odbicie.
Poznałem też tradera z krwi i kości, który był tam na etacie i nauczył mnie rozumieć ryzyko. Jemu zawdzięczam pewnie z 90% swojej wiedzy, albo raczej
  • Odpowiedz
  • 0
@DJ007 nie no na prawdę mega doświadczenie z tego co piszesz

Sam jestem na discordzie, gdzie gościu siedzi w jednym biurze w NY z jakimś hedge fundem i mówi, że nie do porównania pod względem doświadczenia jest taka praca codzienna z profesjonalistami.

Rozumienie ryzyka, to chyba najważniejsze w całej tej grze - super, może kiedyś powrzucasz jakieś ciekawe historie na Mirko z domu maklerskiego :p
  • Odpowiedz
jakieś ciekawe historie na Mirko z domu maklerskiego


@bruhhhhhhhh: Wszystko to samo co na mirko, grubasy, wyleszcznie, złe stop lossy, full depo, dlaczego rośnie, dlaczego spadło, trzymam bo spółka jest dobra i rokuje, uśrednię, wchodzenie pkc w największe grzanki (wtedy skotan, alchemia i karkosiki). Wartościowych rzeczy mało, gdybym nie poznał tego tradera, to byłaby praca jak każda.
Inna sprawa że byłem wtedy debilem i chyba nie wykorzystałem tamtego czasu optymalnie,
  • Odpowiedz