Aktywne Wpisy

simsakPL +253
Mirki, moja rozowa w naszym mieszkaniu chce powiesic taka naklejke (zdjecie pogladowe zebyscie wiedzieli o co chodzi). Dla mnie to jest wies, żenada i rak w c--j XD. Powiedziala ze i tak powiesi jak bede w pracy, na co ja odpowiedzialem ze jak to zrobi to moze sie pakowac. Co mysliscie o takim gownie ? #zwiazki #architektura #wnetrza
źródło: Zrzut ekranu 2024-12-07 131848
Pobierz
AdamES +19
#chwalesie #skoda #fabia #samochody #motoryzacja
Właśnie wymieniliśmy różowej 14 letniego Opla na nową Skodę.
Fun z jazdy większy niż jak przesiadałem się z ceeda na Passata.
Hejt
Właśnie wymieniliśmy różowej 14 letniego Opla na nową Skodę.
Fun z jazdy większy niż jak przesiadałem się z ceeda na Passata.
Hejt
źródło: temp_file6662365079198327960
Pobierz




#gielda
źródło: comment_1660673074EAv2LzsdrbU1EoAjds6mjn.jpg
Pobierzbtw. abstrachując już od tego wykresu po prawej, choć uważam, że jest ciekawy i odnosi się do tego o czym kiedyś Ci wspominałem apropo wypełniania luk - auction market theory, to ciekawe stanowisko rzucił JJ - ex marketmaker (można posłuchać sobie jego podcastu, bardzo ciekawego - confessions of market maker -
źródło: comment_1660674669evfwGCjby8fl2kxckezw33.jpg
Pobierz@bruhhhhhhhh: A trading around to nie jest czasem wchodzenie i wychodzenie "z palca"?
@bruhhhhhhhh: Ja nie wiem czy to dobre określenie, ale kiedyś poznałem typa, który handlował wokół tzw shortów/longów "strategicznych". Czyli masz jakąś core'ową pozycję kierunkową i wokół niej się kręcisz z palca.
Co do braku stopów u traderów z wielgachnymi wolumenami, to da się to zrozumieć. Pewnie chcą uniknąć wrzucania bardzo grubego zlecenia zachęcającego do testu. Może obawa przed casusem "Turtle Soup".
@DJ007: a to słyszałem również o takim czymś, ale jakoś nigdy nie sposobało mi się na tyle, żeby tego używać - czasem dołożę do pozycji ale takie coś o czym mówisz to wymaga o wiele więcej wysiłku
ciekawy jestem czy ktoś ma dostęp do zleceń market stop, pewnie tak - stąd pewnie też brak SLi u większych graczy
btw. mega spoko, że masz doświadczenie
@bruhhhhhhhh: Najwięcej nauczyłem się tam o wtopach i tym, że niezależnie od pozycji społecznej i sukcesów w prawdziwym biznesie czy pracy, ludzie tracą kasę na rynkach tak samo, przez kiszenie strat licząc na odbicie.
Poznałem też tradera z krwi i kości, który był tam na etacie i nauczył mnie rozumieć ryzyko. Jemu zawdzięczam pewnie z 90% swojej wiedzy, albo raczej
Sam jestem na discordzie, gdzie gościu siedzi w jednym biurze w NY z jakimś hedge fundem i mówi, że nie do porównania pod względem doświadczenia jest taka praca codzienna z profesjonalistami.
Rozumienie ryzyka, to chyba najważniejsze w całej tej grze - super, może kiedyś powrzucasz jakieś ciekawe historie na Mirko z domu maklerskiego :p
@bruhhhhhhhh: Wszystko to samo co na mirko, grubasy, wyleszcznie, złe stop lossy, full depo, dlaczego rośnie, dlaczego spadło, trzymam bo spółka jest dobra i rokuje, uśrednię, wchodzenie pkc w największe grzanki (wtedy skotan, alchemia i karkosiki). Wartościowych rzeczy mało, gdybym nie poznał tego tradera, to byłaby praca jak każda.
Inna sprawa że byłem wtedy debilem i chyba nie wykorzystałem tamtego czasu optymalnie,