Wpis z mikrobloga

Mirki #programowanie #it #testowanieoprogramowania. Zacząłem poważnie zastanawiać się nad przebranżowieniem w świat IT. Chciałbym zacząć uczyć się testowania manualnego - jest to podobno najszybszy sposób na wejście do świata IT. Czy mógłby ktoś polecić jakiś kurs udemy albo jakikolwiek, którym warto się zainteresować?
  • 34
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@eMaciek: Najszybsza droga to helpdesk. Znacznie łatwiej o pracę i zazwyczaj wymagany na start jest tylko angielski.

Jak jednak chcesz testować,
to na start coś nietechnicznego - książka Zawód Tester Radka Smilgina + syllabus ISTQB (dostępny w internecie za darmo, jak angielski nie jest problemem, to polecam czytać po angielsku, jest to po prostu lepiej opisane).

Do tego coś z SQL, API, może być z udemy, poczytaj o SCRUmie.
Dużo
  • Odpowiedz
  • 0
@eMaciek sam o tym myślałem. Zaraz dostaniesz liste czego to nie musisz umieć, ale przeglądając fejsbukową grupę o testowaniu, to niewiele robią w tej pracy. Rozumiem, że skilla się łapie z czasem, ale serio trzeba paru mies nauki by odtworzyć test case czy przeklikać stronę, przejrzeć dokumentację, zobaczyć co jak ma działać i to manualnie przetestować? Pytam serio, na entry level w testowaniu, co takiego trzeba umieć
  • Odpowiedz
@eMaciek: łatwo się wcisnąć w pewne ramy, które stają się naszą strefą komfortu

mając 3 lata doświadczenia jako tester będziesz na linkedin dostawał same oferty na testera i to za 15k, a tym czasie ciężko Ci się będzie przebić przez innych kandydatów na juniora js za 4k
  • Odpowiedz
@Averte: Wszystko zależy od projektu. Testy manualne = testy bez tworzenia testów automatycznych, co nie oznacza tylko klikania. Czasem np. potrzebna jest wiedza z SQL, Linuxa i API, żeby zrobić test manualny.

Są projekty p------e (jak np. podpinanie się do maszyny w fabryce i robienie testów wysyłając 1 i 0 na odpowiednie punkty, w których np. przydaje się wiedza z PLC) i to są wciąż testy manualne. Są testy, gdzie
  • Odpowiedz
@Averte: Tak po prawdzie to nic nie trzeba umieć, oczywiście wtedy spora część projektów odpada, bo jednak tam trzeba by coś umieć, ale nadal zostaje cała masa firm która od testera nie wymaga więcej niż od tresowanej małpy.

Co innego jednak się dostać, bo jak zaczniesz w rekrutacji konkurować z typkami którzy mają za sobą jakieś uTesty czy doświadczenie w amatorskim programowaniu, to dlaczego ktoś miałby brać ciebie bez skilla,
  • Odpowiedz
ludzie pracujący w testowaniu, ile przychodzi CV na ogłoszenia juniorskie?


@Averte: Potrafi przyjść 150+ na jedno miejsce, z czego połowa to hindusi i arabowie bez prawa do pracy w UE, z pozostałych 75, może 25 osób będzie miało jakieś pojęcie o testowaniu, choć tu pewnie bardziej chodzi o ogarnięcie takie ogólnoinformatyczne bardziej niż o znajomość formułek i definicji. Szybciej wdrożysz w projekt osobę która nie wie nic o testowaniu, ale
  • Odpowiedz
@eMaciek: Tak, ale to raczej na takiej zasadzie, że twój znajomy faktycznie wie, że jesteś ok, raczej nie będzie to na zasadzie że po prostu po znajomości załatwi Ci robotę w ciemno.
  • Odpowiedz
@eMaciek: najszybsza droga to budżetówka, popracujesz w takim urzędzie miasta (koniecznie wojewódzkiego) za jakie 3k na dzień dobry, poznasz i zdobędziesz zaufanie Członków Partii. A jak oni awansują po wyborach to będą potrzebować takich zapoznanych i zaufanych żeby nie było powtórki z tymi mailami z zeszłego roku. Może nawet 4k jest do zdobycia.

A w testowaniu manualnym jak w lesie, jak w chlewie. Niby dostaniesz krótko po starcie 5k, wygrasz
  • Odpowiedz