@elf_pszeniczny: od kiedy zacząłem się interesować tematem dochodzę do wniosku, że nie ma takiego sarkazmu w tym aspekcie, na który nie znajdzie się ktoś krzyczący "Tak właśnie! Trąbić i pryskać spryskiwaczami" :P
@tellet: czyli usprawiedliwiasz to, że gość z auta prawie go zabił, wykazywał agresję i brak opanowania, bo chłop biegł złą stroną na mało uczęszczanej drodze? Ty za to brzmisz z tym określeniem pieszych i rowerzystów jak typowy przygłup z polskich ulic, co jego największym osiągnięciem w życiu jest zdanie pj, potem kupienie gruza i życie w błędnym przeświadczeniu, że jak ktoś idzie, albo jedzie rowerem znaczy, że jest zmuszony do
@elf_pszeniczny: Myślę, że to by miało marginalny wpływ na bezpieczeństwo pieszych, za to by stwarzało ogromne zagrożenie dla kierowców i dezorganizowało ruch. Tak jak jest, jest dobrze
@konspiracja: pod każdym info o wypadku rowerzysty, szczególnie jak został p----------y na przejeździe rowerowym. Jak czytam komentarze pod. takimi newsami to mam ochotę niektórych bić za idiotyzm, niestety jestem grubasem z suchą klatą, więc przeciętna Marzena w średnim wieku by mnie r-----------a
@Tenczlowiektutaj: Daj pan spokój, szkoda czasu na takich debili. Oni zawsze znajdą coś żeby się dowalić, a prawda jest taka że z 3/4 kierowców nie przeszłoby realnych testów psychologicznych (gdyby te były nastawione na odsianie niebezpiecznych jednostek) bo wykazywaliby właśnie takie zachowania jakie prezentują na drogach. Przecież oni sami na siebie warczą przy każdej możliwej okazji, wciskają się sobie, wymuszają, trąbią. Ktoś uprawiający sport to po prostu łatwiejszy punkt. Omijać
@konspiracja: możemy ale zaklinanie rzeczywistości nic nie da. Wypadki się zdarzają. Rowerzysta w konfrontacji z samochodem nie ma szans. Bezpieczniej byłoby gdyby jeździł po chodniku
@somskia: Pamiętam jak 10 lat temu jeździłem na uczelniwt w Krakowie MPK, to jeździł autobusami ze mną dość często taki typ, który stał koło kierowcy i n---------l na tramwaje, rowerzystów, swojego ojca i ojców w ogólności. Dokładnie w tej kolejności xD Na wszelkich forach komunikacyjnych też się udzielał (wiem to, bo ludzie odpisując mu, często przywoływali jego zachowanie) i miał tam ksywy "Zbigniew". W związku z tym mam pewne podejrzenia,
✨ Problemy w pracy i frustracje po wypowiedzeniuⒾ Muszę się wyżalić bo chyba tylko to już mi zostało. Ale może ktoś będzie miał pomysł jak to odkręcić. Pracuje (jeszcze) w całkiem dobrym miejscu jak na polskę B powiatową. Staż pracy ponad 10 lat. Praca biurowa. W mojej firmie tną koszty i po odejściu jednego pracownika powiedzieli, że nikt za niego nie przyjdzie i mamy robić pracę za niego. Można powiedzieć, że to był
@robertx: Jakie zagrożenie przecież samochodem jeżdżą osoby które znają przepisy oraz nie powodują nigdy niebezpiecznych sytuacji xd
Proponujesz absurdalne rozwiązania nie praktykowane w żadnych rozwiniętych krajach i zbywasz dyskusje takim tekstem. 10/10. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Tak jak jest, jest dobrze
Jak czytam komentarze pod. takimi newsami to mam ochotę niektórych bić za idiotyzm, niestety jestem grubasem z suchą klatą, więc przeciętna Marzena w średnim wieku by mnie r-----------a
Oni zawsze znajdą coś żeby się dowalić, a prawda jest taka że z 3/4 kierowców nie przeszłoby realnych testów psychologicznych (gdyby te były nastawione na odsianie niebezpiecznych jednostek) bo wykazywaliby właśnie takie zachowania jakie prezentują na drogach.
Przecież oni sami na siebie warczą przy każdej możliwej okazji, wciskają się sobie, wymuszają, trąbią. Ktoś uprawiający sport to po prostu łatwiejszy punkt.
Omijać
@elf_pszeniczny: zatrzymać się, wysiąść i przepchać samochód.