@AerodynamiC: codziennie? To ładne dziury w bani wybiłeś sobie :D. P--------e było skoro uciekałeś w to tak ostro.
@Bardzo_Wsciekla_Mebloscianka: matka zaczęła chorować na raka, w bliskim otoczeniu niewiele wsparcia, nie miałem wtedy różowej, ani roboty. Chociaż to zrobiło damage to w tamtym czasie zrobił bym to jeszcze raz, lipne uczucie nie móc się uśmiechnąć samemu z siebie.
@AerodynamiC: xD jarałem 10 lat w tym 8 codziennie, pamięć wróciła do siebie po miesiącu nie palenia. Stany lękowe miałem bardzo rzadko jak zapaliłem więc to że jeszcze je masz to kwestia Twojego organizmu
@Nordri: robiłem 4 podejścia - zero „fazy/czillu” przy każdym z nich a były z 4 różnych źródeł, i za każdym razem złe się czułem, kręciło mi sie w głowie i brało na wymioty; identyko ma mój brat wiec chyba po prostu każdy organizm inaczej reaguje ( ͡°͜ʖ͡°)
@Nordri: rozumiem, też mi się zdarzały takie krzywe akcje. Chyba najbardziej ma na to wpływ towarzystwo jakie jest obok i samopoczucie przed. Tak mi się wydaje, bo specjalista żadnym nie jestem, parę razy na rok się zetknę z czymś innym niż alko.
z fartem
z fartem.
@YouTouchMyTralala: jak w życiu jedyną przyjemność daje używka to czasem tak to niestety wygląda i owszem zgadzam się, śmierć tym co nie mają umiaru.
@Bardzo_Wsciekla_Mebloscianka: matka zaczęła chorować na raka, w bliskim otoczeniu niewiele wsparcia, nie miałem wtedy różowej, ani roboty.
Chociaż to zrobiło damage to w tamtym czasie zrobił bym to jeszcze raz, lipne uczucie nie móc się uśmiechnąć samemu z siebie.