Siedzę w Australii i dostaje dziennie około 5-10 zapytań na LI, część to kontrakty. Sam mam już tyle pracy że nie wyrabiam.
Czy poniższy model by miał sens?
- dostaje kontrakt na dev java lub python np. AUD 1200 dniówki - zlecam to do kogoś z PL - płacę AUD 900 dniówki, a 300 zabieram za ogarnięcie kontraktu, ubezpieczenie, payroll/faktury, księgowość, itd.
@Seraf: wiem, że odkopuje :) ale jak szukasz kogoś w Polsce kto Ci ogarnie ludzi itp. to daj znać. Aczkolwiek wiem, że AU wymaga właśnie bycia często w ich strefie czasowej chyba że model w postaci proxy jest dla nich w porządku (tj. sync meeting tak że ja w Polsce mam np. 5 rano)
Siedzę w Australii i dostaje dziennie około 5-10 zapytań na LI, część to kontrakty.
Sam mam już tyle pracy że nie wyrabiam.
Czy poniższy model by miał sens?
- dostaje kontrakt na dev java lub python np. AUD 1200 dniówki
- zlecam to do kogoś z PL
- płacę AUD 900 dniówki, a 300 zabieram za ogarnięcie kontraktu, ubezpieczenie, payroll/faktury, księgowość, itd.
@comfyStefan roznie, najczesciej 6 lub 12 miesiecy z opcja przedluzenia.
https://www.computerworld.com/article/2494400/-bob--outsources-tech-job-to-china--watches-cat-videos-at-work.html
Ja pewnie wzialbym backend (Java, Python, C#), bo moglbym skutecznie nadzorowac ewentualnie supportowac
Komentarz usunięty przez autora
Aczkolwiek wiem, że AU wymaga właśnie bycia często w ich strefie czasowej chyba że model w postaci proxy jest dla nich w porządku (tj. sync meeting tak że ja w Polsce mam np. 5 rano)