@lajsta77: Nie musiałeś babci pomagać? Mnie jako tę nieogarniającą wiejskie życie to zawsze delegowali do otwierania/zamykania kurników i karmienia tego drobiu. Jeszcze to wczesne wstawanie jakoś znosiłam ale te durne gęsi mnie goniły i dziobały. Później jeszcze musiałam obierać ziemniaki a jak byłam starsza to trzeba było gotować dla kilkunastu ludzi, większość z nich pracowała na polu to jedni za trzech. No a później zmywanie i dopiero chwila wolnego aż
@Paula_pi: Mieli malutkie gospodarstwo, tylko w żniwa była robota ale zostawałem w domu, jedyne co to zbieranie truskawek lub malin czy jagód ale to przyjemność była. Na wakacje jeździłem a nie do roboty :-)
Czy ktoś wie jak to jest możliwe? Makaron przechodzi przez parówki, jak? Czy da się to zrobić domowymi metodami? Chodzi mi to po głowie od 8 lat. #kiciochpyta #zagadka #tajemnice #pomocy
źródło: comment_1647951228668R52EU8oIuGOy8beP4gS.jpg
PobierzMnie jako tę nieogarniającą wiejskie życie to zawsze delegowali do otwierania/zamykania kurników i karmienia tego drobiu. Jeszcze to wczesne wstawanie jakoś znosiłam ale te durne gęsi mnie goniły i dziobały. Później jeszcze musiałam obierać ziemniaki a jak byłam starsza to trzeba było gotować dla kilkunastu ludzi, większość z nich pracowała na polu to jedni za trzech. No a później zmywanie i dopiero chwila wolnego aż
Komentarz usunięty przez moderatora
Bonus dla chętnych: sobie tam kupić "spokojny domek", nie to co klatki w miastach, i zacząć narzekać na hałas traktorów i smród obornika