Wpis z mikrobloga

@mikau: nie patrz na politykę tylko na swoją ziemię która bronisz... Chyba że mieszkasz u rodziców w 30m2 to spox jakbyś miał działkę ziemię to byś wiedział że walczysz za swój dom, zimie żeby ci tu później kacap na niej nie sral
  • Odpowiedz
Jak będzie ogłoszona mobilizacja to na ucieczkę będzie już za późno. Także Ci co chcą uciekać to lepiej niech już teraz o tym pomyślą.

Co do ucieczki to nie mógł bym sobie spojrzeć w twarz że uciekłem jak tchórz i zostawiłem swoją rodzinę żeby ochronić swoją dupę. Kwestia charakteru, wolałbym zginąć w walce niż koczować na dworcu jak szczur.
  • Odpowiedz
@Fromsky: mam inne podejście zwyczajnie, nie będę ginął za kawałek ziemi. Dobrze że Ciebie tak wychowali że ginie się za coś wyznaczone płotkiem, ale mam inaczej.
  • Odpowiedz
@Stryj:
Moja żona poza mną nie ma nikogo. Po prostu nie mogę jej zostawić aby dać się podziurawić bo mocarstwa rozgrywają swoje "proxy war" na terenach krajów buforowych. Poza tym, jak już wyjedziemy do Francji to pewnie już tam zostaniemy na stałe. Ja mogę brać zdalne zlecenia z każdego miejsca na Ziemi
  • Odpowiedz
ta ankieta pokazuje jakie pipy mamy w kraju....


@Fromsky: Gdybym miał takiego pezydenta jak Zeleńsky to pewnie bym poszedł walczyć....

Ale u nas wyszedł by Kaczor albo Morawiecki, wygłosił przemowe o wyimaginowanej wspólnocie, o LGBT które nie są ludzi i poprosi potem reszte prawdziwych polaków o walkę. A sam oczywiście by w---------ł z kraju i nas zostawił.

No przecież gdybym takie coś zobaczył to bym sie popukał w głowie i
  • Odpowiedz
@mrKuaku: fakt i przemówienia by zrobili z Izraela :) bo to p---y do potęgi

@mikau: w sumie tak ale na całym świecie państwo może ci przejść co chce więc gdzie nie uciekniesz zawsze będziesz żył ze świadomością że s----------s :)
  • Odpowiedz
@Fromsky: będę żył ze świadomością że jestem żywy, a Ty zginąłeś za kawałek ziemi otoczony płotkiem, wpisany do księgi wieczystej. Oraz tym, że państwo za które przyjąłeś pocisk artyleryjski na klatę systematycznie rozkrada Polaków z pieniędzy i jedyne co potrafi to nastawiać ludzi przeciwko sobie, w ostateczności dehumanizować jak już wyżej pisał @mrKuaku
  • Odpowiedz
@mikau @mrKuaku @czlowiek_z_lisciem_na_glowie Myślicie ze Hiszpanie w latach 30 mówili, że nie będą walczyć za kraj, który jest poligonem doświadczalnym dla dwóch totalitaryzmów? Nie, walczyli, bo to wszystko dotykało ich życia, jedni chcieli chronić księży, inni ich zabijali, jedni mieli poglądy faszystowskie inni demokratyczne. Mimo że nienawidzę kaczora i czekam aż spadnie z rowerka, to zostałbym i walczył bo tu jest mój dom, moja rodzina, przyjaciele, praca i wszystko
  • Odpowiedz
@mrKuaku: i jeszcze pewnie by zrobili jakiś wał na pomocy dla poszkodowanych czy żołnierzy, tak jak było z respiratorami czy maseczkami.

@Stryj: ad meritum: szczerze mówiąc, to nie wiem. Wszystko zależałoby czy udałoby mi się namówić rodzinę do wyjazdu. Jeśli nie - to na pewno zostaję. Jeśli chcieliby wyjechać, to nie mam pojęcia, czy bym zabrała się z nimi (a część rodziny słabo stoi z językami, więc pewnie
  • Odpowiedz
@Stryj: Pewnie, że uciekam. Cenie moje życie bardziej niż wszystko inne. Już lepiej czyścić kible na drugim końcu świata niż tutaj umierać albo zostać kalekom. Już nie wspominając o tym, że miałbym umierać tylko dlatego, że urodziłem się mężczyzną a nie kobietą ( ͡° ʖ̯ ͡°)
  • Odpowiedz
@Karp_Molotow:
Stary ja szanuję Twoją postawę, ale spójrz na to z innej strony - Polska, Ukraina, kraje bałtyckie, Białoruś to państwa leżące w pasie buforowym pomiędzy Wschodem i Zachodem. Geopolityka jest bezlitosna - takie państwa przechodzą co kilka dekad z rąk do rąk. Mocarstwa aby chronić swoje metropolie, prowadzą "wojny zastępcze" (war by proxy) w krajach buforowych. W takich krajach patriotyzm, martyrologia i nacjonalizm są b. silne, ale to wynika
  • Odpowiedz