Wpis z mikrobloga

https://nerdheim.pl/post/recenzja-ksiazki-szamanski-blues-2/

Sama powieść ostatecznie okazuje się być całkiem lekką lekturą, którą bez trudu można pochłonąć w dwa wieczory, czerpiąc przy tym niemałą przyjemność. O ile oczywiście nie ma się zbytnio wyśrubowanych oczekiwań, a nad pewnymi mankamentami potrafi się przejść do porządku dziennego. Mimo wszystko uważam, że seria o przygodach naszego szamana (a przynajmniej jej dwa pierwsze tomy) jest odrobinę lepsza od debiutanckiego cyklu Anety Jadowskiej i nie powtarza błędów, z którymi można się spotkać w Heksalogii. Witkac może i jest postacią z nadmiernie kosmatymi myślami, ale jednocześnie ma urok tego wymiętego życiem faceta, którego niektóre dziewczyny mają ochotę wziąć pod swoje skrzydła, otoczyć opieką i wyprowadzić na ludzi, choć może to nie być łatwe. Piotr potrafi zdobyć sympatię, a przynajmniej wzbudził ją u mnie.
Recenzja książki Szamański blues
#ksiazki #ksiazka #czytajzwykopem #nerdheim
źródło: comment_1646335905hSySjcHKR7CBSdIM41P1FF.jpg