Wpis z mikrobloga

@Futhark:jako amerykańska firma są pod jurysdykcją amer. agencji typu FAA choćby wystrzeliwali rakiety z bieguna.Electrony latające z N.Zelandii też potrzebują zgody FAA na kazdy lot bo firma ma siedzibę w USA.

Wybór Teksasu byl po prostu zły,te miejsce bylo planowane do lotów Falconów Heavy a nie kilkukrotnie wiekszych Starshipow,za blisko do zabudowań.Mogli wybrać Florydę.
  • Odpowiedz