Wpis z mikrobloga

@Djelon: Znaczy ja bym powiedział że każdy z nich ( poza Janeway ) reprezentuje jakiś taki archetyp kapitana. Taki Archer np nie jest złym kapitanem - zwyczajnie to wszystko jest tak nie doprecyzowane że facet mogłby być kapitanem lotniskowca w WW2 bo ma bliżej światopoglądowo niż do Piccarda.