Wpis z mikrobloga

@AntemuralePrzegrywitatis idea nieba jest tak krzywa i niedopracowana, że łatwiej by mi było wierzyć, że po śmierci stanę się brwią Korwina.

Co jesli ludzie, których kochałem byli źli wg. Kodeksu wiary i trafili do piekła, a ja żyłem zgodnie z dekalogiem i trafiłem do nieba. Będę wiecznie szczęśliwy u boku Boga wiedząc jak moi bliscy cierpią katusze przez wieczność?
  • Odpowiedz
@Arthaniel: Ja to wszystko wiem, po prostu mówię, że gdyby była taka opcja, aby mieć wieczną szczęśliwość, to biorę to. Chyba nikt z nas tutaj chrześcijaństwa i jego wizji nie traktuje poważnie xD
  • Odpowiedz