Wpis z mikrobloga

@LordMrok: nope. Najlepsze lata zakończyły się jakoś po 2007-9 roku. Od tamtej pory pojawia się coraz mniej nowych gier, a jedynie wariacje już obecnych. Późne 80 i 90, wczesne 2000 to najlepsze lata z największą liczbą nowych i solidnych marek, które są dojone do dziś lub umarły przez głupie decyzje korpo (np Silent Hill)
  • Odpowiedz
@LordMrok: Dla mnie Crysis był takim przełomowym momentem. Pamiętam trailery na których było widać jak pięknie rozwalają się drzewa, nie jak w starych grach gdzie po prostu za każdym razem sie wyrywało z korzeniami, albo GTA IV jak były nagrania postaci wylatującej przez przednią szybę i odbijającą się od czego tylko na drodze nie spotka. Takie lata 2007-2009 jak już zaczęli ogarniać moc parordzeniowych procesorów na PC i procesora PS3/X360,
  • Odpowiedz
@LordMrok Moje zdanie jest takie, że kiedy firmy ogarnely że po co zajmować się jakimiś kampaniami z historią i fabuła, wrzucimy coś krótkiego i załóżmy główny cel na multiplayer. A skoro multiplayer to jakieś płatności dodatkowe wpadną za wygląd czy doświadczenie etc. I tym sposobem maja pewnie X razy więcej i dłużej hajs z gry jeżeli się przyjmie.
  • Odpowiedz