
https://nerdheim.pl/post/recenzja-ksiazki-beniamin-ashwood/
Beniamin Ashwood cierpi przede wszystkim na brak wciągającej fabuły. To jedna wielka prezentacja prostego świata, która przekształca się w nieatrakcyjne poszukiwanie tematów zastępczych. Za bohaterami nie kroczy żadne niebezpieczeństwo, na okładce znajdziemy więcej demonów niż w samej książce, a główna intryga kształtuje się za naszymi plecami – między innymi wtedy, gdy Ben idzie obwąchać kolejny targ rybny. Największym zwrotem akcji jest tu numerek z karczmarką, największym przeciwnikiem – powracający kac, a największym intelektualnym wyzwaniem – usprawnienie systemu przetaczania beczek. Historia jest tu zupełnie nijaka
Recenzja książki Beniamin Ashwood
#ksiazki #ksiazka #czytajzwykopem #nerdheim
Beniamin Ashwood cierpi przede wszystkim na brak wciągającej fabuły. To jedna wielka prezentacja prostego świata, która przekształca się w nieatrakcyjne poszukiwanie tematów zastępczych. Za bohaterami nie kroczy żadne niebezpieczeństwo, na okładce znajdziemy więcej demonów niż w samej książce, a główna intryga kształtuje się za naszymi plecami – między innymi wtedy, gdy Ben idzie obwąchać kolejny targ rybny. Największym zwrotem akcji jest tu numerek z karczmarką, największym przeciwnikiem – powracający kac, a największym intelektualnym wyzwaniem – usprawnienie systemu przetaczania beczek. Historia jest tu zupełnie nijaka
Recenzja książki Beniamin Ashwood
#ksiazki #ksiazka #czytajzwykopem #nerdheim

- Najlepsze
- Wszystkie komentarze

Nerdheim Autor
1
@Majku_: już. Pisz śmiało

Majku_
0
@Nerdheim: masz zablokowane pw? Mam małą sprawę :)






