Wpis z mikrobloga

no i bardziej znanym się bardziej oberwie, chociażby dlatego, że więcej szumu będzie wokół nich i to oni mają najwięcej współprac. Sam wardęga powiedział, że nie atakuje quennoftheblack, bo ma problemy psychiczne... Gdzie tu sprawiedliwość? Skąd ma pewność, że wersow czy natsu dobrze się mają? Bo jeszcze się nie staczają?
Taka zabawa w boga, sędziego i policję bardzo źle się skończy.