Wpis z mikrobloga

@93michu93: przeciwnik był chyba na tyle pewny wygranej, że poświęcił go (hetmana) za moją wieżę. Może mój przeciwnik był lekko pijany... nie wiem... na poziomie 2000 wciąż zdarza się dużo kiepskich ruchów... gram bullety, bo lubię, trzymają w napięciu do samego końca. Ten mecz niej jest wybitny, ale tylko pokazuje, że po szybkiej stracie hetmana można wygrać, bo przeciwnik prędzej czy później może się pomylić.
  • Odpowiedz
@SpokojnyLudzik: ok, ok, nie no po prostu nie do konca rozumiem, czy bullety cos daja, czy cos wnosza, tam nie ma czasu na myslenie. Jak to sie w ogole stalo, ze podwaliles hetmana na samym poczatku? Klikales ruchy do przodu?
  • Odpowiedz
@93michu93: odruchowo się ruszyłem zapominając, że ktoś może taki trick na mnie zastosować. Bullety są szybkie i fajne, ale czy są dobre do nauki gry w szachy? Z tego co wiem, to zdania są podzielone ;) Jest czas na myślenie... cała minuta, a nawet i dwie, bo przeciwnik też ma minutę ;)
  • Odpowiedz
@93michu93: jesli chodzi o poczatkujacych to bullety na pewno daja prawie tyle co nic. Jak jestes obyty z debiutami i motywami to spoko bulety sa by przecwiczyc rozne warianty otwarc, ale to juz jest dla kogos bardziej niz intermediate. No i cwiczysz szybkosc grania pod presja, intuicje szachowa i kontrole czasu. Wydaje mi sie jednak, ze takie gry to sa lepszy jak juz powiedzmy przekroczysz jakies 1500-1700, wczesniej prawie nic
  • Odpowiedz
co sądzisz o partiach korespondencyjnych


@r4do5: nigdy nie grałem więc ciężko powiedzieć.
Jeżeli masz 10 minut dziennie na szachy to lepsze to niż blitz, ale wydaje mi się, że możesz łatwo zapominać plany, warianty i groźby. Lepiej siąść do partii i zagrać ją od początku do końca, ale to tylko moja opinia i mogę się mylić :D
  • Odpowiedz
@Futyporyt27: Na ten moment mam za dużo czasu i gram sobie jedną partię korespondencyjną, w sumie mi się podoba. Myślałem, że będzie nudniejsze. Na początku bałem się ruszyć, że przeciwnik wymyśli jakiś kosmiczny plan i mnie rozjedzie a okazuje się, że to w miarę normalna gra.
  • Odpowiedz
@Futyporyt27: ja właśnie wygrałem w bullecie, gdy kot mi zasłaniał ekran, zmniejszałem ekran i przestawiałem go na monitorze w różne miejsca, aby tylko widzieć, co robię, fart na maxa ^^ PS. Może zagramy bulleta? Jak masz powyżej 2050 to mnie sklepiesz.
  • Odpowiedz