Aktywne Wpisy

mickpl +196
Ależ to będzie bolesny zjazd. Ludzie wystawiają mieszkania dwupokojowe za 1,2 mln podczas gdy rata kredytu na taką przyjemność wynosi ponad 8k a wynajem tego samego obok np. 2k XD
Jak okrutnie wypompowane są te oferty w stosunku rzeczywistych możliwości rynku to tak nie było nawet w największych krajach zachodnich, w których pękały bańki. Np. w Hiszpanii dywergencja pomiędzy najmem a ratą w szczytowym momencie nie przekraczała 30% - u nas przekracza
Jak okrutnie wypompowane są te oferty w stosunku rzeczywistych możliwości rynku to tak nie było nawet w największych krajach zachodnich, w których pękały bańki. Np. w Hiszpanii dywergencja pomiędzy najmem a ratą w szczytowym momencie nie przekraczała 30% - u nas przekracza

czerwony_ptak +413
źródło: tag-przegryw
Pobierz



źródło: comment_1627728236NfODq5jgpv0oE3LmPYWEIf.jpg
Pobierzźródło: comment_1627728397s96FUmJxATEZ0ef5mRUTP7.jpg
PobierzDokładnie tak, taka była intencja wpisu. Nie możemy poddać się presji lekkoduchów, którym marzy się normalne życie.
@camion: Znalazlem go w necie miesiące temu temu. Aktualny bardziej niż kiedykolwiek
@szyryfyry1: @Rychu_Bychu:
Przepiękne porównanie, prognozy meteorologów sprawdzają się tylko nieco lepiej niż modele wirusologicznych tuzów ( ͡° ͜ʖ ͡°) Chociaż mają jedną gigantyczną przewagę - są przynajmniej spójne i mają podbudowę naukowo-eksperymentalną, a nie opierają się na wróżeniu z
@Dutch: nie jestem wstanie przewidzieć bo nie wiem ile będzie dodatkowych kontaktów/interakcji, jaka będzie reakcja ludzi na ewentualny wzrost chorych ani nie mam wiarygodnych informacji odnośnie tego ilu przechorowało.
Mogę spróbować zgadnąć ile
Komentarz usunięty przez moderatora
Czyli wychodzi na to że:
"Meteorolodzy prognozują, że burza będzie dzisiaj o 18.00, a jak nie dzisiaj to w ciągu najbliższych 9 tygodni. Jedno jest pewne - jak jebnie, to solidnie (chyba że słabo). A głupki wyglądają przez okno o 16.00, widzą że nie ma ni chmurki i chcą wyjść z domu bez parasola".
Co roku meteorolodzy i hydrolodzy mówią, że jak zalega kupa śniegu w górach to na wiosnę jest powódź. I tak od 20 lat. Jest masa śniegu, przychodzi ocieplenie, rzeki wylewają. Raz w marcu raz w kwietniu a innym razem w maju. Rok w rok gdy pokrywa śnieżna przekracza poziom krytyczny.
Teraz patrzą na opady śniegu i mówią, ze na wiosnę będzie grubo i powinniśmy szybko budować wały, reperować