Aktywne Wpisy

Marcinnx +90
Nic mnie tak nie W-----A jak ludzie, którzy traktują McDonalda jak jakąś j----ą restaurację 5 gwiazdkową.
Patrzę na to i co widzę? Widzę stado baranów, które stoi w kolejce, żeby dać się OGRABIĆ w biały dzień.
Kiedyś to był tani fast food dla studentów. A dzisiaj? Dzisiaj KAŻDY z Was, kto tam idzie, płaci 35-40 złotych za j----y KAWAŁEK TEKTURY zwany bułką i mięso grubości żyletki, które koło krowy nawet nie leżało.
Rozumiecie to?
Patrzę na to i co widzę? Widzę stado baranów, które stoi w kolejce, żeby dać się OGRABIĆ w biały dzień.
Kiedyś to był tani fast food dla studentów. A dzisiaj? Dzisiaj KAŻDY z Was, kto tam idzie, płaci 35-40 złotych za j----y KAWAŁEK TEKTURY zwany bułką i mięso grubości żyletki, które koło krowy nawet nie leżało.
Rozumiecie to?
źródło: obraz
Pobierz
Tyrande +3
#fotelbiurowy
wkurzona jestem. Kupiłam sobie niecały rok temu fotel "gamingowy". Na początku było git, ale obecnie krzesło kuchenne jest wygodniejsze od tego gówna.
Spędzam tam dużo czasu, ale jest to użytkowanie normalne. Nie przekraczam granicy wagi maksymalnej nawet w 50% (niby do 150kg). Natomiast na siedzisku już jest odbity kształt mojego dupska. Serio. Idzie zobaczyć gdzie leżały pośladki, gdzie nogi i widać w którym miejscu był pieróg. D--a czuje plastik
wkurzona jestem. Kupiłam sobie niecały rok temu fotel "gamingowy". Na początku było git, ale obecnie krzesło kuchenne jest wygodniejsze od tego gówna.
Spędzam tam dużo czasu, ale jest to użytkowanie normalne. Nie przekraczam granicy wagi maksymalnej nawet w 50% (niby do 150kg). Natomiast na siedzisku już jest odbity kształt mojego dupska. Serio. Idzie zobaczyć gdzie leżały pośladki, gdzie nogi i widać w którym miejscu był pieróg. D--a czuje plastik





#humorinformatykow #humorprogramistow #heheszki
@jarema87:
Bo to będą 3 deploymenty w jednym:
* baza danych
* frontend
* backend
Miałem, bo rzygałem tym i... zmieniłem robotę, gdzie tego syfu nie ma :)
Gdyby nie to, że to jest jakieś HA i tam spółka przelicza minuty niedostępności na złotówki czy nawet €, to bym stwierdził #yolo, "ignoruj wszystkie zależności" i pchnął to w p---u xD
Wcześniej jako programista, ale w trybie devops, czyli robiliśmy też deploymenty. A te deploymenty czasami były szalone, np
te calle z Indiami (rekordowy call miał ponad 24 godziny :)) ;) Miałem tego dosyć i był to jeden z głównych powodów odejścia z tamtego miejsca. Były też inne powody, ale nie warto wchodzić w szczegóły.
A teraz jestem tylko programista i jak na razie deployow tu nie robię.
Komentarz usunięty przez autora