Wpis z mikrobloga

@kalamok_blanko: ja dzisiaj od kolezanki w pracy, ktora jest tuz po rozwodzie (ma 29lvl) uslyszalam: "ja nie chcialam wczesniej dzieci, ale teraz chce co najmniej dwojke", to spytalam co spowodowalo zmiane decyzji, a ona: "dotarlo do mnie, ze to z NIM nie chcialam" xD
  • Odpowiedz
konto usunięte via Wykop Mobilny (Android)
  • 1
@kalamok_blanko: a ja byłem obojętny na dzieci, a odkąd mam swoje to twierdzę że antynatalizm nie jest głupi. I żeby nie było, kocham syna i dbam o niego ale dopiero kiedy człowiek obraca się wokół dzieci i pomyśli że duża część ma gorzej to chyba lepiej by było tym biednym i niewinnym aby nie istniały żeby nie cierpieć.
  • Odpowiedz
uslyszalam: "ja nie chcialam wczesniej dzieci, ale teraz chce co najmniej dwojke", to spytalam co spowodowalo zmiane decyzji, a ona: "dotarlo do mnie, ze to z NIM nie chcialam" xD


@Sandrinia: mialam tak samo, ale teraz coraz bliżej mi nawet do "nie chcę w ogóle faceta, ale w sumie z jedno dziecko moglabym mieć"
  • Odpowiedz
@Kerrigan: bez faceta ciężko, zwłaszcza że dziecko potrzebuje ojca ( ͡° ͜ʖ ͡°) A jak masz być z facetem tylko po to żeby było dziecko to najlepiej w ogóle nie bądź i przede wszystkim nie rób w ten sposób krzywdy temu potencjalnemu dziecku mega głupią i nieodpowiedzialną decyzją xD dzieci mają potrzebę widzieć, że rodzice się kochają i czuje się w takim domu bezpieczniej ( ͡
  • Odpowiedz
@Sandrinia: przecież są banki spermy i in vitro.

Nie rób z siebie juz takiej orędowniczki, 30% Polaków jest niedojrzałych osobowościowo, tacy ludzie (we dwojke) robią sobie przyszłych kandydatów gabinetów psychoterapeutycznych
  • Odpowiedz
@Kerrigan: Powiedzmy, że jest to jakaś opcja jak już ktoś ma wściekliznę macicy na dziecko ( ͡° ͜ʖ ͡°) chociaż i tak uważam że każdy dzieciak lepiej się czuje i wychowuje w pełnej, kochającej się rodzinie.
  • Odpowiedz
@Sandrinia: czyli sugerujesz, że dzieci którym jedno z rodziców zmarło, bądź np jest nieobecne z uwagi pracę zarobkowa, są z gory skazane na nieszczęście? Słowo klucz to kochająca rodzina, natomiast funkcje ojca moze równie dobrze pełnić dziadek, wujek, a i autorytety np. nauczyciel, trener itd. W wieku nastoletnim wieksza rolę w kształtowaniu odgrywa grupa rówieśnicza.
  • Odpowiedz
@Kerrigan: To już sobie dopowiedziałaś. Śmierć wczesna rodzica to inna sprawa. A jak ktoś nie ma czasu na dziecko przez pracę, to nie powinien się na nie decydować, bo te, dla których rodzice nie mają czasu są hodowane, nie wychowywane. A jeśli dotyczy to jednego rodzica który sporo jest w pracy, to sama po swoim dzieciństwie wiem, że źle się to odbija na dziecku. Kończę te wywody, bo idę spać,
  • Odpowiedz
@Sandrinia: Gdyby rozwój psychologiczny byłby łatwy, mielibyśmy samych szczęśliwych ludzi. A tak nie jest. Na pewnym etapie stajemy się sami za to odpowiedzialni, niezależnie od tego jakie mamy rodziny i traumy z przeszłości
  • Odpowiedz