Wpis z mikrobloga

@banme_pls: albo do oglądania imprezy weselnej, urodzinowej czy studniówkowej. Filmowanie uroczystości rodzinnych to rak.


Filmowanie spoko. Czasem niektóre rzeczy lubię sobie obejrzeć. Rakiem jest zmuszanie innych do oglądania tego...
  • Odpowiedz
@Thomasx17: No ja nie czuję w ogóle idei filmowania wesel. Zawsze jest argument, że kiedyś za 10 lub 20 lat sobie obejrzysz i powspominasz albo pokażesz dzieciom. No fajnie tylko, że z reguły film z wesela ogląda się raz w życiu i to na świeżo, 1-2 miesiące po ślubie. A później płyta w kąt i za 10 lat nawet nie wiesz gdzie ona jest. Dla mnie jest to wyrzucanie kasy
  • Odpowiedz
@bbul44: Ja miałem filmowany cały dzień, a zmontować kazałem wideo nie dłuższe niż 15 min. Taki filmik jest spoko, niektórzy z gości sami wracają "po linka". Osobno dostałem czysty materiał, może obejrzę jak będę na emeryturze ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
Tak i te zbliżenia na przykład na raz na szynkę na stole raz na twarz pijanego wujka Witka który w sumie nie wie jak się zachować czy się uśmiechać, więc patrzę się w obiektyw jak dziecko z Downem
  • Odpowiedz