Wpis z mikrobloga

https://nerdheim.pl/post/recenzja-anime-pacific-rim-the-black/

Pacific Rim: The Black nie odkrywa Ameryki (ani Australii). Franczyza powinna być już na tyle znana, żeby samym tytułem sugerować, co dostaniemy na talerzu i dokładnie to podaje, z dodatkową przystawką postapokalipsy i deserem à la del Toro. Mechaniczne olbrzymy tłuką potwory? Tłuką. I dobrze, fajnie popatrzeć. Serial wprowadza w swój świat, bez konieczności znajomości oryginałów i umiejętnie bawi się klockami, które pozostawiły po sobie pełnometrażowe filmy, wzbogacając w ten sposób fabułę. Marka wykonuje udany powrót do swoich źródeł w anime, co jeszcze lepiej rokuje na przyszłość. Szkoda tylko, że to wciąż będzie jeden sezon rozbity na dwie części.
Recenzja anime Pacific Rim: The Black
#anime #netflix #ogladajzwykopem #nerdheim
Nerdheim - https://nerdheim.pl/post/recenzja-anime-pacific-rim-the-black/

Pacific ...

źródło: comment_1620067282IQwv7sgDm86a9629jHhnHy.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach