Wpis z mikrobloga

809 + 1 = 810

Tytuł: Lód
Autor: Jacek Dukaj
Gatunek: science fiction
ISBN: 9788308073179
Ocena: ★★★★★★★★★★

JAKIE TO BYŁO DOBRE!
Lód Jacka Dukaja trafia do mojej osobistej topki. Była to zdecydowanie jedna z najlepszych książek jaką przeczytałem, chociaż w samym procesie czytania lekko nie było i gdyby nie audiobook, to miałbym bardzo duży problem, żeby ją skończyć.
O fabule wolałbym zbyt wiele nie mówić. Z pewnością każdy zainteresowany albo wie o czym jest ta książka, albo potrafi to znaleźć.
Co mnie urzekło?
1. Złożoność świata. Chyba największa zaleta tej książki. Świat wykreowany przez Dukaja z pewnością może zawstydzić niejedną wielotomową fantastykę. To ile znajdziemy tam przeplatających się nawzajem wątków politycznych, naukowych, filozoficznych, obyczajowych, kryminalnych itd. sprawia, że w polu gatunek równie dobrze można by było wpisać "wszystkie".
2. Odniesienia do rzeczywistości. Świat wykreowany przez Dukaja, to nie tylko zmodyfikowane tło XX wieku, ale też postacie, a może nawet przede wszystkim postacie, które nie tylko są, ale też i grają główne role w całym tym spektaklu. I tak możemy spotkać się z Teslą, Piłsudskim czy Rasputinem, mamy różne stronnictwa polityczne, realne wydarzenia jak katastrofa Tunguska oraz ścieramy się z problemami ówczesnego i współczesnego świata w zasadzie na każdym polu.
3. Klimat. Tutaj nie za wiele można powiedzieć. Po prostu czuje się tą Syberię, ten mróz i te salonowe intrygi.
4. Nauka. Normalnie w literaturze fantastycznej świat jest jaki jest, dlaczego? Bo autor tak go sobie wymyślił i koniec, ale nie tutaj. W Lodzie każde zjawisko fizyczne odbiegające od normalności musi być dokładnie opisane, a najlepiej jakby jeszcze znalazło się na to jakieś równanie. Prawa logiki? Wałkujmy je tak przez pół książki. Doktoryzujesz się z filozofii? Świetnie, Jacek Dukaj ci to wyjaśni ( ͡° ͜ʖ ͡°) W recenzjach wiele osób na to narzekało, ale dla mnie, czyli osoby zainteresowanej nauką i zawodowo będącą inżynierem było w tym sporo zabawy.
5. Język. Ten jest ciekawy, intrygujący, niezbyt łatwy przez ogromną liczbę zwrotów naukowych, rosyjskich słów i często próby odzwierciedlenia stylu mówienia jakiegoś bohatera w tekście, ale też bardzo erudycyjny. Co ciekawe jakoś specjalnie nie czułem tutaj wielkiej opisowości. Wydaje mi się, że większość opisu samego świata została zawarta w samych dialogach, co jest kolejnym plusem.

Niestety lekkie słowa krytyki kieruję w stronę Wydawnictwa Literackiego, które stwierdziło, że jakoś da radę upchać całość na mniej niż 1100 stronach, co poskutkowało dosyć drobną czcionką i ogromną ilością tekstu na stronie, co skutecznie odrzuca. Osobiście wolałbym mieć tą książkę w dwóch tomach po 800 stron, w nieco bardziej przystępnym formacie i z o wiele lepszym rozkładem tekstu. Tak więc dla tych co zamierzają się za tą książkę zabrać, bardziej polecam audio, chociaż to prawie 60 godzin jednym ciągiem ( ͡ ͜ʖ ͡)

Wpis dodany za pomocą tego skryptu

#bookmeter #ksiazki #czytajzwykopem
Najmilszy_Maf1oso - 809 + 1 = 810

Tytuł: Lód
Autor: Jacek Dukaj
Gatunek: science fic...

źródło: comment_1619694598z3pMZ3hNeHOgFHcTtJltkC.jpg

Pobierz
  • 29
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Niestety lekkie słowa krytyki kieruję w stronę Wydawnictwa Literackiego, które stwierdziło, że jakoś da radę upchać całość na mniej niż 1100 stronach, co poskutkowało dosyć drobną czcionką i ogromną ilością tekstu na stronie, co skutecznie odrzuca. Osobiście wolałbym mieć tą książkę w dwóch tomach po 800 stron, w nieco bardziej przystępnym formacie i z o wiele lepszym rozkładem tekstu. Tak więc dla tych co zamierzają się za tą książkę zabrać, bardziej polecam
  • Odpowiedz
  • 2
@Najmilszy_Maf1oso Co prawda nie jest w mojej topce, ale dosyć wysoko. Bardzo trudno mi się to czytało. I jeszcze ta genialna wielowarstwowa fabuła. Ogólnie Dukaja kupuje w ciemno.
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 14
@Najmilszy_Maf1oso: ja do Lodu jedno mam zastrzeżenie tylko: rozpędza się jak śniegowa kula, fabuła i złożoność się rozrasta, a potem nagle jest chirurgiczne cięcie i wszystko się kończy jakoś zbyt nagle i za szybko, i pozostawiło mi niedosyt.

Z drugiej strony, wolę zakończenie, niż oczekiwanie na kontynuację tak jak w Perfekcyjnej Niedoskonałości, jak tylko sobie przypomnę, to się denerwuję tak jakby trochę.
  • Odpowiedz
@Najmilszy_Maf1oso
Duża satysfakcja z czytania tej książki. Brnie się trochę, ale końcówka dużo bardziej dynamiczna. Jedna z tych pozycji, które warto mieć po stronie - przeczytał. Z przerwami na inne książki, zajęło mi rok :)
  • Odpowiedz
@Najmilszy_Maf1oso: Jedyna książka którą kiedykolwiek 'dropnąłem'. Juz dobre 6 lat czeka na doczytanie ostatnich ~80 stron i nie moge sie przemóc. Nudne jak flaki z olejem, stanowczo zbyt dlugie jak na tresci ktore zostaly przekazane. 2/10, nie polecam.
Zaznaczam ze to tylko indywidualna opinia i innym ksiazka mogla sie spodobać, nic mi do tego.
  • Odpowiedz
@mozgogrdyczka: tak w sumie to był chyba celowy i przemyślany zabieg. Tak żeby pokazać że "pokonanie" zimy ruszyło do przodu nie tylko historię ale i tempo fabuły.
  • Odpowiedz