@Mintaa: Może tak, może nie. Widziałem w szkołach co ludzie potrafili robić z chłopakami/dziewczynami, którzy nie pasowali do kanonu. Opluwanie, wyśmiewanie czy niszczenie plecaka to najłagodniejsze z takich akcji.
Generalnie jestem przeciwnym prześladowanim, przeciwny takim akcjom. Mnie się nie wszyscy podobają i pewnie ja nie podobam się wszystkim. Co nie daje mi ani im prawa żeby tak się nawzajem traktować.
Ludzie się różnili, różnią się i będą się różnić w
@Mintaa chodziłam to tak patusiarskiej podstawówki, że wyrzucenie przez okno byłoby spoko akcją dla takiej osoby. U mnie w klasie osoby, które choć trochę lepiej się uczyły były regularnie wyzywane, opluwane, szarpane, bite i okradane przez patusów a nauczycielki udawały, że nie widzą. Każda skarga rodziców kończyła się osmieszaniem na forum klasy ze strony wychowawczyni.
@cielo: Zawsze mnie fascynuje w takich tekstach przeświadczenie tych ludzi, że jesteś tym, czym myślisz, że jesteś. Że umysł ma jakąś rzeczywistą siłę sprawczą, ma przewagę nad materią, a słowa i ich znaczenie mają pierwszeństwo przed czynami i empiryzmem. xD Trzeba tylko wystarczająco mocno myśleć o "niebinarności" i wystarczająco długo ignorować posiadane genitalia, a na pewno uda się wyrwać z oków tej cholernej, przebrzydłej transfobicznej biologii.
@dominowiak: @Mikko_Shy_Finnish_Fox: Właśnie ten sposób pisania jest dużo wygoniejszy do czytania i bardziej dostosowany do polskiej gramatyki niż bardziej promowana ostatnio pisowania z x. Z tego co ojarze pierwszy wprowadził ją Dukaj w jakiejś powieści sf - no i brzmi dziwnie, ale przynajmniej da się czytać
@RitmoXL ja mam właśnie odmienne odczucia jeśli chodzi o szkołę. Pomimo tego że chodziły tam różnorodne osoby od ludzi bogatszych po biedne dzieci ze wsi nie licząc dziewczyn z tęczowymi włosami czy jakichś farbowanych facetów. Nikt nikomu nic nikomu nie robił. Oczywiście pomijam robienie kanapki albo żółwia z plecaka bo to zdarzało się każdemu
@RitmoXL: Zakorzeniony w ludziach strach przed czymś nieznanym i innym. Niestety długo się to nie zmieni i większość społeczeństwa będzie tak postępować. Jedyne co można zrobić to przyjąć zasadę, że dopóki ktoś nas nie atakuje to niech robi że sobą co chce i nic nam do tego
Generalnie jestem przeciwnym prześladowanim, przeciwny takim akcjom. Mnie się nie wszyscy podobają i pewnie ja nie podobam się wszystkim. Co nie daje mi ani im prawa żeby tak się nawzajem traktować.
Ludzie się różnili, różnią się i będą się różnić w
Co by nie myśleć o tych ludziach to sposób ich traktowania przez społeczeństwo jest straszny. (-‸ლ)
Zawsze mnie fascynuje w takich tekstach przeświadczenie tych ludzi, że jesteś tym, czym myślisz, że jesteś. Że umysł ma jakąś rzeczywistą siłę sprawczą, ma przewagę nad materią, a słowa i ich znaczenie mają pierwszeństwo przed czynami i empiryzmem. xD Trzeba tylko wystarczająco mocno myśleć o "niebinarności" i wystarczająco długo ignorować posiadane genitalia, a na pewno uda się wyrwać z oków tej cholernej, przebrzydłej transfobicznej biologii.