Wpis z mikrobloga

Doszedłem do wniosku że problem inteligentnych ludzi to jest to że za dużo myślimy.
Stwierdzam to patrząc na siebie gdy chcę podejść do dziewczyny to za dużo nad tym myślę "a po co w sumie","czy warto","może tak głupio","jeszcze będzie okazja".Gdy taki "typowy Seba" podchodzi od razu nie rozmyślając nad tym.
Chyba tak jest że ludzie są szczęśliwsi gdy serio nad czymś tak nie myślą,umiem godzinami myśleć nad tym nawet kto coś mi powiedział a i tak to jest bezsensu.Wychodząc z tematu też nie potrzebnie tworzymy scenariusze w naszych głowach a tak naprawdę raczej na pewno nie będą prawdziwe.Podobno zależy to od silnej psychiki której szczerze nie umiem nabyć.
Tak chciałem się podzielić przemyśleniami.
#wychodzimyzprzegrywu
  • 17
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@koper03: 90% osób myśli o sobie, że są inteligentni ( ͡° ͜ʖ ͡°) opisywany przez ciebie Seba pewnie myśli, że jest inteligentny, bo wyrywa laski. Ty myślisz, że jesteś inteligentny, bo masz overthinking. Bez zmiany w myśleniu o swoim ego (przywiązaniu do overthinkingu jako do oznaki inteligencji) nie pójdziesz dalej.
  • Odpowiedz
@koper03: inteligencja nie koreluje wcale ze śmiałością, a introwertyk nie zawsze musi być inteligentny. Plus każdemu się w głowie wydaje, że on jeden tak mądrze myśli, więc trochę pokory ;d
  • Odpowiedz
@koper03: prosty sposób, dojdź do ekstremum, przestań dywagować tracąc na to czas i chwyć się za zrobienie. Typowa prokrastyna i szukanie wymówek.

oczywiście nie sama ona jedyna
  • Odpowiedz
@koper03: na plus jest to, że nie zareagowałeś wyparciem - jest dla ciebie szansa ;) Terapeuci (ale dobrzy, trzeba się przyłożyć do researchu) pomagają w wyłapywniu schematów myślowych i pokazują różne narzędzia do zmian. Pokora będzie twoim sprzymierzeńcem na początek.
PS. wpis nie jest bez sensu, skoro dał ci do myślenia :}
  • Odpowiedz
Tak myślę,poza tematem że sobie sprałem mózg coachingiem,słuchałem paru coach'ów przez półtora roku co dało efekty takie że szkoda gadać.Myślałem że super,pomagają ludziom.Myślę że to było placebo bo tak naprawdę nic wartego mi to nie dało.Nie, to nie jest zwalanie na kogoś winy,sam ich słuchałem a mogłem użyć swojego mózgu niż wpatrywać się w "wielkich ludzi".
  • Odpowiedz