Aktywne Wpisy

AaAnAh +181
Jechałem kiedyś samochodem z takim gościem, który myślał, że czym później zatankuje auto na stacji, tym dalej później dojedzie (miał przy sobie 20zł) Minęliśmy kilka stacji, a on przy każdej mówił, że na kolejnej zatankuje. Aż w końcu zabrakło paliwa i pchaliśmy jego gruza na najbliższą stację xd W ogóle nie rozumiał, jak mu tłumaczyliśmy, że to obojętne, czy zatankuje teraz, czy za 10km, bo w baku będzie tyle samo paliwa. Kranik

rutekboss +241






Muszę stwierdzić, iż historia ekranizacji gier komputerowych pełna jest przypadków raczej dość niechlubnych i zapadających w pamięć bardziej jako porażki niż podbijające serca widzów sukcesy, godne naśladownictwa. W tym wypadku Pokémon: Detektyw Pikachu stanowi jednak niewątpliwie przykład produkcji, która wyłamuje się z tego schematu, okazując się całkiem udaną adaptacją gry, dodatkowo trafiającą nie tylko do oddanych fanów, ale także do tych młodszych widzów, dopiero łapiących pokémonowego bakcyla. Nie ma bowiem większych problemów z poznaniem prawideł rządzących tym fikcyjnym światem oraz jego realiów. Pokémon: Detektyw Pikachu zapewne wielu z was rozbawi, a słodka mordka Pikachu rozczuli, warto jednak wziąć pod uwagę, że – co tu dużo ukrywać – nie jest to produkcja ze wszech miar ambitna.
Recenzja filmu Pokémon: Detektyw Pikachu
#film #filmy #filmnawieczor #ogladajzwykopem #pokemon #nerdheim
źródło: comment_1615486132ElY4biRT3sjDpYnHsCHFuF.jpg
PobierzWczoraj oglądałem :p , spoko recka , podobne rozkminy mnie naszły
No ale za gowniaka w podstawowce sie latalo z tymi zetonami, nikt o Pokemon Go nie marzyl nawet, troche wspomnienia z mlodosci wrocily :P