@Lugi: też znam inverse square law, ale czasami brakuje mi możliwości regulacji jasności w moim Q2. Jedyna opcja to tryb czytania, który filtruje cześć składowej niebieskiej
@krajzega: @PieceOfShit: @Lugi: @lennyface: nie zapomnijcie, że najbardziej istotnym i wpływowym czynnikiem dla mózgu jest mrugający, zazwyczaj, z częstotliwością 90hz ekran. I nie, nie mylę odświeżania ekranu od odświeżania podświetlenia. W goglach VR to jedno i to samo, żeby zniwelować rozmycie pikseli.
@lennyface: Jak się dużo gra to warto zwrócić uwagę na częstotliwość mrugania. Nawet przy pracy biurowej człowiek patrząc w monitor mruga rzadziej niż normalnie, a grając w gry ten efekt się potęguje (szczególnie te gdzie dużo się dzieje i trzeba szybko reagować), a jeszcze bardziej w VR, gdzie poziom imersji jest największy i praktycznie nic nie jest w stanie człowieka rozproszyć.
Po 1-2h sesji w VR odczuwałem lekkie pieczenie oczu
@MuszeAleNieChce: pieczenie oczu przez granie ma się przez unikanie mrugania oczami, ponieważ każda chwila gry jest zazwyczaj ważna i człowiek automatycznie tak działa, że przestaje mrugać.
To uczucie pieczenia/piasku w oczach jest konsekwencją braku nawilżania, które odbywa się za każdym mrugnięciem.
tłumaczenie dla nie gimbusów; telewizory kineskopowe miały ok 600 linii, i częstotliwość odświeżania 25Hz (dwa półobrazy). Jeśli chodzi o ilość "pixeli" w poziomi to zależała od parametrów telewizora i jakości sygnału, bo były analogowe. Przy większym obrazie nawet z kilku metrów było widać plamki zamiast obrazu, do tego cholernie to mrugało i siało trochę rentgenem, zwłaszcza kolorowe i "do tyłu". Więc jak ktoś miał nieszczęście siedzieć za telewizorem/monitorem bez specjalnej osłony to
źródło: comment_1615105295czZorWJQF5uGeod7qZLjxu.jpg
Pobierz@PieceOfShit: przecież w Q2 masz regulacje jasności w ustawieniach
who would win:
Działo elektronowe
Diody led
( ͡° ͜ʖ ͡°)
Komentarz usunięty przez autora
Po 1-2h sesji w VR odczuwałem lekkie pieczenie oczu
To uczucie pieczenia/piasku w oczach jest konsekwencją braku nawilżania, które odbywa się za każdym mrugnięciem.
Komentarz usunięty przez autora
Komentarz usunięty przez autora
@krajzega: rzeczywiście ( ͡° ͜ʖ ͡°) To nowa funkcja, czy wcześniej byłem ślepy?
telewizory kineskopowe miały ok 600 linii, i częstotliwość odświeżania 25Hz (dwa półobrazy). Jeśli chodzi o ilość "pixeli" w poziomi to zależała od parametrów telewizora i jakości sygnału, bo były analogowe.
Przy większym obrazie nawet z kilku metrów było widać plamki zamiast obrazu, do tego cholernie to mrugało i siało trochę rentgenem, zwłaszcza kolorowe i "do tyłu". Więc jak ktoś miał nieszczęście siedzieć za telewizorem/monitorem bez specjalnej osłony to