Wpis z mikrobloga

To jest jedna z największych wad naszego systemu edukacji. Uczy się dzieci, a potem młodych dorosłych, strachu przed popełnianiem błędów, a jest to w procesie nauki rzecz normalna.
  • Odpowiedz
na studiach jeden ziomek tak często mówił niepoprawną odpowiedź, że w końcu prowadzący powiedział żeby się nie odzywał xD


@Aroko: U mnie na jednym z wykładów znajomy wyrwał się z nieprawidłową odpowiedzią. Prowadzący powiedział, żeby wstał. Myśleliśmy, że pewnie będzie musiał powiedzieć jeszcze raz, bo nie wszyscy słyszeli. A profesor śmieszek powiedział do całej grupy "patrzcie - tak wygląda człowiek, który się myli". ( ͡º ͜ʖ͡º
  • Odpowiedz
@la_brehm: To nie zawsze może być problem. Ja kiedyś w taki sposób zdałem egzamin ustny.
Kiedyś wykładowca coś zapytał salę, każdy milczał, zrobił groźną minę, to palnąłem coś, co wydawało mi się prawidłowe. Zaczął się śmiać, ale pochwalił za aktywność. Od tamtej pory miałem luzik, a na egzaminie dał mi najłatwiejsze pytania i ciągle się z moich odpowiedzi śmiał. Więc to kwestia prowadzącego.
  • Odpowiedz