Wpis z mikrobloga

#programowanie #programista15k #pytanie
Hej Mireczki! Takie pytanko odnośnie rozmów rekrutacyjnych z firmami z usa - jak się dojdzie do rozmowy o kasę, to negocjacje lepiej zacząć od średniej płacy dla danego stanowiska w us czy może podać wyższą kwotę?
  • 16
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Trynidad: najgorsze co możesz zrobić to podać swoją stawkę. Wbrew temu co piszę @yggdrasil: staraj się tego nigdy nie robić. Pokieruj rozmową w taki sposób aby oni podali Tobie widełki które proponują.
  • Odpowiedz
Dlczego? Ja znam swoją stawkę i wiem ile chce zarabiać. Czemu miałbym jej nie mówić?


@yggdrasil: bo wbrew pozorom firma może oferować więcej niż Ty chcesz. Jak podasz stawkę to się nie dowiesz ile wynosił maks. A w przypadku firm z USA Twoja stawka to może nawet nie być minimum.
  • Odpowiedz
@Trynidad: Jest wiele czynników w temacie negocjacji wynagrodzenia.
Pierwszy z nich to przede wszystkim czy praca w Polszy czy w USA.
Jeśli to pierwsze to jednak musisz mieć swoje twarde stanowisko w zakresie wynagrodzenia - tak jak pisze @yggdrasil. Jeśli to drugie to negocjacje warto rozwinąć i "doić" ile się da. Nawet są specjalne firmy, które w tym pomagają / doradzają -> https://candor.co/
Na tej stronie znajdziesz też
  • Odpowiedz
Jeżeli konkurujesz stawka to masz racje. Ja nie konkuruje stawka dlatego rzucam moja i tyle.


@yggdrasil: chyba nie zrozumiałeś mojej wypowiedzi. Spróbuje Ci podać przykład:
Firma chce zatrudnić gościa w tańszym kraju, dochodzi do rozmowy. Zakłada sobie widełki na poziomie 80-120k USD rocznie. Przychodzisz Ty i proponujesz im 80K USD rocznie, biorą Cię od ręki. Ty tracisz bo mogłeś dostać 100k celując w środek oni zyskują bo mają cię w
  • Odpowiedz
@ksiak: Chyba nie zrozumiałeś mojej wypowiedzi. :)

Ja podaje stawkę na poziomie USA i tyle. To, ze mieszkam w tanim kraju nie powinno nikogo obchodzić. Ja sprzedaje siebie i swoją wiedzę i w tym sensie nie konkuruje stawka, ze nie obniżam jej z tego powodu, ze mieszkam w tanim kraju. Akurat wiem jakie są stawki w USA i serio, nie tracę. :)
  • Odpowiedz
Akurat wiem jakie są stawki w USA i serio, nie tracę. :)


@yggdrasil: rozumiem, że wiesz ile płaci ta konkretna firma, tak? To się możesz nieźle zdziwić. Ale Twoja sprawa skoro wolisz tracić czas i kasę.
  • Odpowiedz
@ksiak: Powtórzę jeszcze raz. Jak jesteś dobry to nie konkurujesz kasa i tak naprawdę to nie starasz się wyczuć ile firma może dać, tylko masz swoją stawkę, która jest na tyle wysoka, ze konkurujesz z lokalsami, wiec dajesz stawkę taka jakbys mieszkał w USA. To, ze mieszkasz w tanim kraju nie obchodzi nikogo.
  • Odpowiedz
@yggdrasil: Tylko Ty zakładasz, że Twoja stawka jest wysoka w stosunku z lokalnymi pracownikami danej firmy. Takie założenie nie jest do końca trafne. W sumie moje również ma swoje wady.
  • Odpowiedz
@ksiak: Co kto lubi. ;) Ja nie patrzę na to jak na wykręcenie maksymalnej kasy tylko mam swoją cenę i tyle. Jest to stawka lokalsa, a to, ze żyje w tanim kraju i dwa dni pracy to moje koszty miesięcznie to działa tylko na moja korzyść.
  • Odpowiedz