Wpis z mikrobloga

https://nerdheim.pl/post/recenzja-mangi-saga-winlandzka-tom-3/

Od kilku miesięcy czytam więcej mang i z całkowitą pewnością mogę stwierdzić, że ogromna w tym zasługa Sagi Winlandzkiej. Wręcz wzorcowy seinen, który ogromem wątków osadzonych w rzadko wykorzystywanym przez Japończyków settingu rozbudził moje nieco uśpione zainteresowanie komiksami czytanymi od tyłu. Obok prymitywnej frajdy z akcji po krawędzi stron wypełnionej ujęciami porozcinanych nieszczęśników, dostajemy mnóstwo konsekwentnie prowadzonych i przeplatających się nitek. Część z nich może nawet prowadzić do rozsądnych morałów, a na ich powierzchni balansują wyraziste (nie tylko dzięki konkretnie narysowanym mordom) postaci. Z tomu na tom jest tylko lepiej, ostatnio tak mocno porwał mnie Berserk. Przy takim porównaniu można obawiać się jedynie o utrzymanie poziomu, ale jakoś nie potrafię na razie zwątpić w jakość roboty Yukimury.
Recenzja mangi Saga Winlandzka tom 3
#komiks #komiksy #manga #nerdheim
Nerdheim - https://nerdheim.pl/post/recenzja-mangi-saga-winlandzka-tom-3/

Od kilku...

źródło: comment_1612969401nZspwIqxxP3eYTJP8lnmBX.jpg

Pobierz
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach