Aktywne Wpisy

PachneImbirem +136
Daję znać, że żyję. ☺️
Pierwszą dawkę ozempic przyjęłam 10 stycznia i było to 0,5 mg, które totalnie zmiotło mnie z planszy. Drugą dawką było już 0.25 mg, które brałam przez cztery tygodnie. Aktualnie przeszłam na 0,5 i jest całkiem spoko. Czuję się dobrze, nie męczy mnie już zgaga, nie mam mdłości. Niechęć do jedzenia utrzymuje się nadal, zdecydowanie nie jestem w stanie jeść tak, jak jadłam wcześniej.
Od 10 stycznia do 11 lutego
Pierwszą dawkę ozempic przyjęłam 10 stycznia i było to 0,5 mg, które totalnie zmiotło mnie z planszy. Drugą dawką było już 0.25 mg, które brałam przez cztery tygodnie. Aktualnie przeszłam na 0,5 i jest całkiem spoko. Czuję się dobrze, nie męczy mnie już zgaga, nie mam mdłości. Niechęć do jedzenia utrzymuje się nadal, zdecydowanie nie jestem w stanie jeść tak, jak jadłam wcześniej.
Od 10 stycznia do 11 lutego

uncle_freddie +384
Urywek ze sztafety saneczkowej reprezentacji Polski ft. szybka przemiana stety -> niestety
Tu manewr Matiego: https://streamin.link/v/68225474
Tu nieco dłuższy filmik, od połowy drugiego ślizgu do samego końca sztafety: https://streamin.link/v/b407c5f3
#mediolan2026 #mediolan2026gif
Tu manewr Matiego: https://streamin.link/v/68225474
Tu nieco dłuższy filmik, od połowy drugiego ślizgu do samego końca sztafety: https://streamin.link/v/b407c5f3
#mediolan2026 #mediolan2026gif






takie proste #polityka
https://joemonster.org/filmy/109302/Nie_obchodzi_mnie_co_mowi_Biblia_ostra_reakcja_dziennikarki_na_wizji
"Amerykańska dziennikarka Ana Kasparian ostro zareagowała na wizji na powoływanie się na religię w kwestiach polityki i stanowienia prawa w oparciu o Biblię. Wypowiedź pochodzi z 2018 roku i dotyczy sytuacji w USA, ale jest bardzo aktualna wobec tego, co się dzieje obecnie w Polsce. Dziennikarka powiedziała: "Nie obchodzi mnie to, że jesteś chrześcijaninem, nie obchodzi mnie to, co mówi Biblia. Czuję się jak w jakimś cyrku, siedząc tu i starając się odszyfrować, co twoja książeczka z mitami ma do powiedzenia na temat tych prawdziwych, politycznych problemów. Nie obchodzi mnie, że jesteś chrześcijaninem! Będę walczyć o twoją wolność do wiary i praktykowania religii. Wierzę w wolność sumienia, choć sama nie jestem chrześcijanką. Nie możesz mi dyktować, jak ja mam żyć, na podstawie twojej religii. Nie obchodzi mnie, co mówi Biblia. Masz prawo do swoich przekonań, chrześcijanki mają prawo nie dokonywać aborcji, nie brać pigułek antykoncepcyjnych. Ale nie mają prawa rozkazywać mi jak ja mam żyć, i co mam robić ze swoim ciałem. Mam gdzieś twoją cholerną religię! Jestem już zmęczona ciągłymi dyskusjami o tym "co mówi Biblia". Żyj tak, jak sobie interpretujesz Biblię, jeszcze raz - nie obchodzi mnie to. Ale nie masz prawa brać jej i tłumaczyć mi: "Biblia mówi to i tamto, w tym i siamtym rozdziale i wersie". Mam to gdzieś. Mam to gdzieś i mam wszelkie prawo, na podstawie naszej konstytucji, by w to nie wierzyć".