Wpis z mikrobloga

#anime #animedyskusja

https://myanimelist.net/anime/1090/Mobile_Suit_Gundam_I

Gundam 79 zmęczony i zmęczony to jest odpowiednie słowo. Zestarzało się niemiłosiernie właściwie pod każdym względem. Ten tytuł to jedna wielka maszynka do mięsa dziesiątki postaci wprowadzonych po to by w ramach nienaturalnie pompowanego dramatyzmu je kilkanaście-kilkadziesiąt minut później uśmiercić, poświęcając na to od 5 do 30 sekund czasu ekranowego. W niektórych przypadkach musiałem sprawdzać na wiki kto to był, a że to niemal w całości randomy bez znaczenia, to gdzieś w połowie w ogóle przestałem na to zwracać uwagę. Romans meh. W sumie to mogłem jakieś streszczenie fabuły przeczytać xD

Teraz pytanko, chronologicznie war in the pocket czy zgodnie z kolejnością produkcji zeta? A może prequel Origin?

@Sentox
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@kinasato: War in the Pocket a potem Origin wg mnie będzie dobrym rozwiązaniem. Zeta cierpi na podobne przypadłości co główna seria, no i Kamille nie każdemu przypadnie do gustu jako główna postać. ZZ nawet nie oglądałem przez znaczną zmianę nastroju serii i śmiało polecam pominąć. Char's Counterattack jednak jest bardzo ważny jeśli będziesz chciał zobaczyć OVA Unicorna, który jest jednym z lepszych imo.
  • Odpowiedz
@Sentox: Obczaiłem pierwszy odcinek Zety i ogląda się to o niebo lepiej, na pierwszy rzut oka nie ma tego archaicznego antydynamizmu. Skoczę do War in the Pocket, a potem do niego wrócę by spróbować. Dzięki.
  • Odpowiedz