Wpis z mikrobloga

@mikeywwa: Z każdym rokiem coraz bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że oczywiście Kamil.
Z każdym również, że tego tagu nie byłoby bez Adama :D
Obaj są kosmitami, ale sportowo - w mojej ocenie - zdecydowanie Zdoch ( ͡º ͜ʖ͡º)
@mikeywwa Obaj są wielcy. Mimo wszystko czegoś takiego jak podczas kariery Małysza nie przeżyłem już chyba nigdy. Bez niego nie byłoby Stocha. Niby Stoch liczbowo zaczyna dominować, ale też skacze w zupełnie innych warunkach. Teraz nasi mogą liczyć na dostęp do nowinek, na wszystko co chcą jest kasa. Za Małysza tego nie było. Kolejna sprawa to przeliczniki. Małysz większość skoków oddał bez nich, a z nimi spokojnie osiągnąłby więcej. Zakładam, że i
@mikeywwa: inne czasy inni zawodnicy. Małysz był czystą eksplozją talentu i dominatorem. Za to Stoch wydaje mi się, że jest wytenowanym egzekutorem. Miał dużo lepszy dostęp do know-how, treningu i sprzętu. Coś jak w piłce nożnej, porównanie piłkarzy jak Messi którzy naturalnie mieli nogę do piłki i gości typu Ronaldo czy Lewy którzy mimo pewnego talentu musieli włożyć dużo pracy żeby dojść do tego poziomu.