@chrzano: @azertyazerty @nieschematyczny Wy piszecie o januszach IT. Polecam zagraniczne średnie firmy / korpo. Jazda o tickety, rozliczanie godzin pracy i deadline xd. Szanujcie się trochę.
@chrzano Skoro IT jest stresujące to co powiedzieć o prawnikach? Deadlajny czyli terminy np. na apelację czy zażalenie masz zrobione ustawowo, max 7/14 dni, nie ma szans na jakiekolwiek przesunięcie, a jak się omskniesz choćby o 1 dzień to Twój klient może Ciebie pozwać i odpowiadasz za całą przegraną kwotę. Nic tylko reprezentować jakieś spółki budowlane przy umowach na kilka milionów złotych ;)
@nieschematyczny: tylko w mojej pierwszej pracy spotkałem się z rozliczaniem każdej godziny. W czterech kolejnych, zarówno w małej firemce jak i w wielkich korpo nikt mnie nie rozliczał ani z czasu ani z postępów w projektach. Rozejrzyj się na rynku za innymi opcjami, bo stres w IT, a przynajmniej w programowaniu, to raczej rzadkość.
@Shatter: ja np jestem gównoprogramista w firmie i przypadkiem naklikałem coś i wyszedł rachunek -12k ktory musieli przeze mnie zaplacic xD wszystko obrocilo sie w sumie w żart i pokiwanie paluszkiem xd
@Shatter: ale jaka odpowiedzialność w pracy ma osoba za 2k? Najwyżej towar na lini upuści albo inne mało szkodliwe rzeczy, wyżej postawieni programiści już maja dużo większa odpowiedzialność.
@Shatter: kasjer dba o marke? Po co mu to? O marke dba sie w zawodach wymagajacych kwalifikacji, matka poniekad waliduje to ze bedziesz w stanie wywiazac sie z ppwoersonych zadan. Nie wiem do czego jest twoja odpowiedz.
ja to nie rozumiem jak ludzie mogą sobie wchodzić na wykop i pisać jakieś wściekłe komentarze na temat polityki i się wzajemnie obrażać, nie lepiej wrzucać jakieś shitposty i sobie czilować na spokojnie?
źródło: comment_160948874368VChb56YGEedgyLDB3j76.jpg
PobierzKomentarz usunięty przez autora
Ludzie dyskutują z memem
Komentarz usunięty przez autora
Komentarz usunięty przez autora
Komentarz usunięty przez autora
Komentarz usunięty przez autora
Komentarz usunięty przez autora
Komentarz usunięty przez autora
Nie wiem do czego jest twoja odpowiedz.