Wpis z mikrobloga

@badziebadla: źle trochę to napisałem, może nie chodziło o to że akurat ta godzina była najkorzystniejsza, ale już pare dni przed domniemaną śmiercią Watykan wysyłał sygnały do wszystkich stacji telewizyjnych na świecie że papież jest w stanie krytycznym i czekał aż ta informacja dotrze do jak największej ilości ludzi, a sobota wieczorem gdzie na następny dzień w kościołach będzie najwięcej osób wydaje się idealnym momentem na ogłoszenie czegoś takiego, wiadomo że
możliwe przecież jest że papież po prostu umarł akurat w najbardziej korzystnym z punktu widzenia kościoła momencie


@OddajButa123: nie przeczę, że taka akcja mogła się odbyć, ale zupełnie nie przekonuje mnie Twoja argumentacja, dlaczego niby jest to korzystne z punktu widzenia Kościoła. Przecież ceremonie żałobne i pogrzebowe ciągnęły się kilka-kilkanaście dni, co niby zmieniłoby dla Kościoła (jako instytucji), gdyby ogłosić śmierć we wtorek? Mniej osób by poszło w niedzielę na msze
wiem że zepsuje zabawe i będe marudził na mema, ale wojtyła prawdopodobnie zmarł pare dni wczesniej, a watykan trzymał to w tajemnicy żeby oglosic jego smierc w jak najkorzystniejszym momencie


@OddajButa123:

Czyli w jakim momencie foliarzu?