Aktywne Wpisy

Często jak słyszę, że ktoś studiuje i pracuje to mam w głowie wyobrażenie, że jest na kierunku, na którym wystarczy obecność, albo nawet i nie, żeby zaliczyć większość przedmiotów i nie wymaga on pracy własnej. Wzięło się to stąd, że jak sam byłem na studiach, to pochłaniały one tyle pracy i wkładu własnego po godzinach, że dorzucenie do tego jeszcze pracy było moim zdaniem niemożliwe. A ci, którzy próbowali pracować, to albo






źródło: comment_1599730280vTOqKloFUP7QT2SCM9tT1r.jpg
PobierzTe "Marcinku" to brzmi jakby to pisała jego (zaborcza) matka.
Źle świadczy o takiej kobiecie.
Komentarz usunięty przez autora