Wpis z mikrobloga

https://nerdheim.pl/post/recenzja-ksiazki-o-chlopcu-ktory-rysowal-potwory/

Historia toczy się bez przekonania do samego końca, a za ostatnim rozdziałem nie kryją się prawie żadne szokujące fabularne przewrotki. Nie ma dla nas żadnej nagrody za przebrnięcie przez książkę. Wszelkie wątki poboczne okazują się sztucznymi zapychaczami, bo myleniem tropów z pewnością nie były. Próżno więc wyczekiwać momentu, w którym okaże się, że stało za tym, coś więcej – w szafie nie ma trupa, w piwnicy nie ma ducha, a zawodząca wdowa przeniosła się do sanatorium.
Recenzja książki O chłopcu, który rysował potwory
#ksiazki #ksiazka #czytajzwykopem #nerdheim
Nerdheim - https://nerdheim.pl/post/recenzja-ksiazki-o-chlopcu-ktory-rysowal-potwory/...

źródło: comment_1599575389b01TNp8GmHavb6Hcupg4FQ.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach