@panelpodlogowy: Zadamy nazw przystankow londynskiego metra po polsku. To nam sie po prostu nalezy. Polska dla Polakow, Anglia dla Anglikow i Polakow!!!1111oneoneonedwizion303
Witam! Z ciekawości co tam jest do tłumaczenia? Nazwy własne ulic czy liczebniki linii? A może godziny odjazdu? Idiotyczny pomysł.
@Alef_Zero: Np. Rynek. Albo Afrykarium - nie ma takiego słowa w języku angielskim, więc będzie przetłumaczone jako "zoo and african pavilion". Albo informacje, że na kolejnym przystanku jest koniec trasy.
@panelpodlogowy No tak. Zróbmy wszystkim turystom testy na granicach. Kilka losowych dat z historii (powstania, bitwy, chrzest polski), recytacja dziesiątki różańca, inwokacji lub wybranej piosenki Zenka i oczywiście jakąś rozprawke z "Lalki" czy "dziadów". To powinno rozwiązać wszystkie problemy z dziwnymi napisami w bankomatach, menu restauracji, muzeach. autobusach...
#wroclaw
źródło: comment_1597044998xb8z88hS1WVszPcRXPkmmX.jpg
Pobierzźródło: comment_1597045174JIcKjUWk14EuZ1LKfWzsAx.jpg
PobierzZadamy nazw przystankow londynskiego metra po polsku.
To nam sie po prostu nalezy.
Polska dla Polakow, Anglia dla Anglikow i Polakow!!!1111oneoneonedwizion303
@Alef_Zero: Np. Rynek. Albo Afrykarium - nie ma takiego słowa w języku angielskim, więc będzie przetłumaczone jako "zoo and african pavilion". Albo informacje, że na kolejnym przystanku jest koniec trasy.
Komentarz usunięty przez moderatora
No tak. Zróbmy wszystkim turystom testy na granicach. Kilka losowych dat z historii (powstania, bitwy, chrzest polski), recytacja dziesiątki różańca, inwokacji lub wybranej piosenki Zenka i oczywiście jakąś rozprawke z "Lalki" czy "dziadów". To powinno rozwiązać wszystkie problemy z dziwnymi napisami w bankomatach, menu restauracji, muzeach. autobusach...
Komentarz usunięty przez autora