Aktywne Wpisy

WielkiNos +258
Jak namówić chłopa żeby przepierdzielał całą wypłatę na drogi samochód i modne ciuchy oto jest pytanie.
#zwiazki #logikarozowychpaskow #niebieskiepaski #programista25k #samochody #problemypierwszegoswiata
#zwiazki #logikarozowychpaskow #niebieskiepaski #programista25k #samochody #problemypierwszegoswiata

Janusz-Koriwniak +41
Dobra pokaże wam jak wygląda życie na wynajmie to się zesracie. To rozstawil moj wspolokator na pol kuchni. Wykopki to zdj świadczy o tym jak was lubię i jak bardzo chce wam pokazać co znaczy brak pomocy w #nieruchomosci od rodziców i jak ciężko startuje się od zera. #przegryw #wynajem #mieszkanie #pokoj





https://myanimelist.net/anime/22135/Ping_Pong_the_Animation
Ping Pong the Animation
Nie lubię za bardzo sportowych anime, głównie z racji tego, że zazwyczaj fabularnie nic sobą nie reprezentują - ciągle ta sama bajka o nieoszlifowanym diamencie. Są dużo ciekawsze sportowe historie do opowiedzenia, np. mogliby się pokusić by zekranizować opowieść o słynnym polskim piłkarzu o czterech nerkach i jego problemie z alkoholem. No ale nic, mamy to co mamy. A gdy jesteśmy w tematyce sportu, raczej ciężko znaleźć jakiś mniej dla mnie atrakcyjny niż ping-pong. Z braku jakiejkolwiek złożoności tego sportu, poza zderzeniem umiejętności dwóch zawodników, jesteśmy skazani na pojedynki typów groźnie na siebie patrzących i od czasu do czasu rzucających między sobą kąśliwe uwagi. Tak więc generalnie absolutnie nie moja para kaloszy, ale...
musiałbym być niespełna rozumu, żeby nie docenić absolutnego majstersztyku, jakim jest ten tytuł od strony reżyserskiej i kompozycyjnej. Wielce przemyślana kolejność scen i kadrów oraz niezwykle odważne podejście do strony wizualnej, w połączeniu z fantastycznym soundtrackiem, imponuje. Zadziwiające w jak ciekawy sposób można pokazać coś tak skrajnie nieinteresującego jak dwóch typów odbijających między sobą piłeczkę. Z czasem oczywiście trochę mi się już kolejne pojedynki opatrzyły, ale pierwsze wrażenie było - mega.
Plus, jednak nie do końca jest to tytuł sportowy, sporo tu też obrazowania rozwoju - jako dorastający chłopak i jako sportowiec. Choć osobiście nie zachwyciła mnie opowieść o otwieraniu się na świat "zamkniętego w szafce" Tsukimoto (z tego samego powodu pewnie nigdy do końca nie doceniłem Evangeliona, po prostu nie potrafię zżyć się z postacią z problemami społecznymi), to np. Kong był dla mnie całkiem ciekawą postacią.
Podsumowując:
Dla mnie to był tytuł dobry. Jeżeli ktoś powie, że dla niego był wybitny - kłócić się nie będę. A jak ktoś mi powie, że w Japan Sinks jest choć krzta artyzmu zawartego w tym tytule, to pójdę do szopy po widły.
@kinasato: XD
3-gatsu no Lion ( ͡° ͜ʖ ͡°)