Przyszedł ten moment w roku, w którym pochwalić się muszę, że dziś jestem tłustym Amerykaninem, a w moich żyłach płynie mozzarella, cheddar, olej i majonez. Na stołach 12 dań, a jeszcze 4 czekają na zagrzanie. 15000 kcal na spokojnie. Ale dla balansu jest cola zero ( ͡°͜ʖ͡°)
Komentarz usunięty przez moderatora