Wpis z mikrobloga

@PlusujMnie: Ogólnie chodzi o to, że w WoT jest 5 klas którymi można grać. Czołgi lekkie, średnie, ciężkie, niszczyciele czołgów i arty(k---a)leria. Pierwsze cztery chcąc w kogoś strzelić, same wystawiają się na ogień przeciwnika. Dodatkowo są ograniczone zasięgiem strzału i widzenia przeciwnika. Natomiast artyleria to taka pedalska klasa, bo strzela bezkarnie przez całą mapę prawie bez limitu zasięgu i nikt nie może jej oddać przez całą bitwę. Dodatkowo może strzelać
  • Odpowiedz
@Bioenergoterapeuta: z drugiej strony, dmg arty jest zmniejszony, więc po pierwszym strzale za ~200 możesz, a nawet powinieneś, zmienić pozycję na taką, w którą arta się nie wbije. Masz "przybliżoną" lokalizację z której dostałeś strzał, bo przez dość długi czas jest wyświetlony kierunek, z którego dostałeś.

Imho z działaniem arty nie jest tak źle, najbardziej w-----a ich ilość. Wolałbym mieć 1 w każdej grze, niż 3 w co którejś.
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 1
@Bioenergoterapeuta: chyba jako fiolet masz inne zasady xD takie strzały zdarzają się bardzo rzadko. W ostatnim czasie grałem dość dużo w tym przedziale i może z raz dostałem strzała za więcej niż 400
  • Odpowiedz
@vomalio: Czym grasz? Progetto dostaję przebicia regularnie. Wieloma innymi niezbyt pancernymi czołgami także. Ostatnio nawet mnie conq gc przebił gdy grałem T-10. Fajnie co? Byle M40/M43 klepie mi splashem z kilku metrów za minimum 300 dmg. Jak grasz opancerzonymi ciężkimi lub pancernymi medami/TD, to tego nie odczuwasz aż tak. Ewentualnie weź pod uwagę, że ja mogę być nieprzeciętnie aktywnym graczem na polu bitwy, a nie stać całą bitwę w 1
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
@Bioenergoterapeuta: ostatnio medami szwedzkimi, ale co do zasady to raczej medami, raczej nie campie mocno. Jak grałem Chryslerem to mnie strasznie w-------o, ale to znowu ilość arty, a nie DMG od strzału
  • Odpowiedz