Aktywne Wpisy

yaszczur +24
Chciałem tylko oznajmić, że niejaka @annlupin to konfident wcinający rogale z moderacją.
"Str@jk" polegał na niepodejmowaniu aktywności w postaci wrzucania znalezisk, wpisów na mirko, komentowania i oceniania co też uczyniłem. Zaglądanie, było nawet wskazane, żeby uzupełnić sobie czarnolisto o takie jednostki (stąd pomyłka z dodaniem do obserwowanych).
Mało, że nie potrafisz powstrzymać się przed tworzeniem tych swoich gunwowpisów (nom) okazując chęć solidarności z tymi, którzy robili coś również w Twoim interesie,
"Str@jk" polegał na niepodejmowaniu aktywności w postaci wrzucania znalezisk, wpisów na mirko, komentowania i oceniania co też uczyniłem. Zaglądanie, było nawet wskazane, żeby uzupełnić sobie czarnolisto o takie jednostki (stąd pomyłka z dodaniem do obserwowanych).
Mało, że nie potrafisz powstrzymać się przed tworzeniem tych swoich gunwowpisów (nom) okazując chęć solidarności z tymi, którzy robili coś również w Twoim interesie,
źródło: 1000001330
Pobierz
GooPae +18
Przez większość swojego życia byłem ateistą. Szukałem dowodów na nieistnienie Boga, biblie czasem czytałem wyłącznie po to by znaleźć w niej błędy i sprzeczności.
Gdy miałem 22 lata po kilku rozmowach/debatach ze znajomym chrześcijaninem po raz pierwszy zrozumiałem na czym tak naprawdę polega chrześcijaństwo. Moja pewność siebie zaczęła pękać, a ja sam stałem się agnostykiem, człowiekiem, który nie kpi tylko pokornie szuka.
Niespełna rok później prawda sama mnie znalazła. Poznałem prawdę absolutną
Gdy miałem 22 lata po kilku rozmowach/debatach ze znajomym chrześcijaninem po raz pierwszy zrozumiałem na czym tak naprawdę polega chrześcijaństwo. Moja pewność siebie zaczęła pękać, a ja sam stałem się agnostykiem, człowiekiem, który nie kpi tylko pokornie szuka.
Niespełna rok później prawda sama mnie znalazła. Poznałem prawdę absolutną
źródło: image
Pobierz




Wizja zaawansowanego rozwoju cywilizacyjnego czy szalonych eksperymentów niejednokrotnie stanowiły główny motyw przewodni w dziełach pisarzy SF i horroru. W pracach takich osobistości jak Mary Shelley, H.G.Wellsa, którego autorska pozycja jest bohaterem niniejszej recenzji, a kończąc na P.K.Dicku, widoczne są pewne zależności. Przykłady stanowią choćby łamania zasad fizyki i praw natury, lecz cóż, nie bez powodu gatunek science-fiction wiąże się w dużej mierze z powyższymi „przekłamaniami”.
Recenzja książki Wyspa doktora Moreau
#ksiazki #ksiazka #czytajzwykopem #nerdheim
źródło: comment_1592994086vFRUoO34drfHGNTh0gYmjp.jpg
Pobierz