@Deadend: Dla mnie to po prostu miły fandom i bardzo fajne rysunki. W mojej opinii ćwiczenie rysowania furry jest mega rozwijające. Osobiście nie kręcą mnie w żaden sposób ogonki, uszka, etc. To po prostu fandom i rysunki. Rzecz jasna, znajdą się osoby, które chorobliwie uwielbiają furasy, ale to już inna sprawa. Większość ludzi jest tu dla funu, przynajmniej w moim odczuciu.
Po setnej wizycie i neurologa z moimi mega migrenami i wydaną kasą dostałem... Medyczne zioło. Wywaliłem kasy w uj na walkę z migreną. W życiu nie paliłem zioła i mega się boję choć gość rzekomo dobrał coś co nie koliduje z leczeniem nerwicy a wręcz pomaga. No i nie wiem, ja nigdy nic takich rzeczy ehh
Rzecz jasna, znajdą się osoby, które chorobliwie uwielbiają furasy, ale to już inna sprawa. Większość ludzi jest tu dla funu, przynajmniej w moim odczuciu.