Wpis z mikrobloga

@Sarok: Mając w perspektywie kilku lat ochotę zmienić mieszkanie na coś znacznie większego przeglądam regularnie ogłoszenia. Pod koniec roku chciałem zobaczyć plan nieruchomości oddalonej od Warszawy ok. 40 min kolejką. Okazało się, że nieruchomość jest średnia, kiepski plan/rozkład. Deweloper nie sprzedał jej przez 2 lata i musieli już płacić kredyt na budowę. Zapytałem jeszcze jak wyglądają ceny w bliższej lokalizacji, której budowa już się kończyła. Niestety interesujące mieszkanie było już
  • Odpowiedz
@4recki: teraz nie, musi się pojawić coś naprawdę interesującego, żeby chciało mi się bawić w przeprowadzkę. Logistycznie byłaby to masakra, za dużo pracy w pracy i obowiązków w domu. Wcześniej bym kupił gdyby mi naprawdę pasowało, ale teraz odkąd się zaczęła ta sytuacja to po co przepłacać :)
  • Odpowiedz
@be_happy: Spoko, poczekam aż poleci jeszcze trochę mieszkanie w sąsiednim bloku. Od początku roku stało za 890 tys. dziś widziałem pośrednik aktualizował na równe 800k za 130 m2, o cenie za 2 miejsca garażowe już nie wspomniał. Specyficzny wystrój, a remont teraz kojarzy mi się z ciężkim horrorem. Poczekam do ceny gdy budowali ten blok, trochę ponad 500k :) Tanio już był :) To hasło powinno być specjalnie rozwinięte dla
  • Odpowiedz
@Sarok: osoby, które oszczędzały latami wyrzeczeń na własne mieszkanie i utrzymają pracę, to na pewno mogą zyskać na tej sytuacji. Reszta raczej będzie mogła zapomnieć o swoim mieszkaniu przez najbliższe parę lat.
Z jednej strony to dobrze, bo dostęp do kredytów winduje ceny do góry i gdyby cały czas kredyty hipoteczne byłyby tak zaostrzone, to nie powstawałaby bańka na nieruchomościach i ceny nie rosłyby w takim tempie.
  • Odpowiedz
osoby, które oszczędzały latami wyrzeczeń na własne mieszkanie i utrzymają pracę, to na pewno mogą zyskać na tej sytuacji.


@Vestor: zawsze w czasie kryzysów zyskują Ci co mają hajs, a tracą Ci co lecą od 1 do 1.
  • Odpowiedz
Uprzejma pani z biura dewelopera poinformowała mnie, że jeśli wrócą do oferty to już z ceną 8.5k/m2. Dziś wszedłem na portal ogłoszeniowy, są 3 mieszkania z tej inwestycji wystawione przez dewelopera. Cena 6,0k/m2 :) Będzie rosło :)


@boczekJestFit: dawaj link. Kolejny raz juz czytam taka historyjke. Zawsze bez konkretow.
  • Odpowiedz
@boczekJestFit: patrz, część osób zainwestuje w nieruchomości jak się przecenią, kupią je trochę taniej, powynajmują przez kilka lat i sprzedadzą na górce. Część wejdzie na giełdę, i na niej zarobi. Część biznesów popada, i w ich miejsce powstaną nowe, lub Ci więksi co mieli hajs przejmą klientów. W ten sposób rośnie kasa, bogacą się Ci co mają kasę, Ci co ją przehuśtali będą jedli gruz, a jak się coś odkują
  • Odpowiedz
@Tzebullaque: Raczej nie chcę wskazywać konkretów, ale zachęcam do popatrzenia na powiaty na zachód i północ od Warszawy. To jest jednak forum publiczne i chyba za wiele żądasz by wskazywać na konkretnych deweloperów. Jednak mogę ci jeszcze powiedzieć, że sytuację wokół Warszawy pogorszy zaraz przebudowa dworca zachodniego(o ile ruszy). Ostatnio w mojej mojej okolicy po ostatniej takiej inwestycji ceny wraz z ruchem kolejowym wzrosły o 2k/m2(czyli do 8 na rynku
  • Odpowiedz