Stara dobra Coma... Jest niewiele piosenek, które nigdy mi się nie znudzą, a to jest jedna z nich. Poznałem ją 7 lat temu, ktoś ją udostępnił. Zaintrygował mnie dość długi tytuł i długość tegoż kawałka. Trwa 15 minut. Niektóre albumy nie trwają aż tyle. Moim subiektywnym zdaniem jest to liryczne i muzyczne arcydzieło, działa na mnie za każdym razem, gdy tylko jej słucham. Mam wrażenie, że ten numer jest właśnie o mnie: o człowieku, który stracił sens istnienia. W jego świecie brakuje wiary, nadziei i miłości. Konsekwencje czynów swoich jak i osób trzecich ciągną się latami. Ale cóż, 'trzeba będzie wstawać i żyć'. Wyzwala masę emocji. Tych skrajnych. Roguc wtedy potrafił. Ludzie odchodzą, a piosenki są przy tobie do końca. I ta będzie mi towarzyszyć przez resztę mojego życia.
Coma - Zaprzepaszczone siły wielkiej armii świętych znaków
Stara dobra Coma... Jest niewiele piosenek, które nigdy mi się nie znudzą, a to jest jedna z nich. Poznałem ją 7 lat temu, ktoś ją udostępnił. Zaintrygował mnie dość długi tytuł i długość tegoż kawałka. Trwa 15 minut. Niektóre albumy nie trwają aż tyle. Moim subiektywnym zdaniem jest to liryczne i muzyczne arcydzieło, działa na mnie za każdym razem, gdy tylko jej słucham. Mam wrażenie, że ten numer jest właśnie o mnie: o człowieku, który stracił sens istnienia. W jego świecie brakuje wiary, nadziei i miłości. Konsekwencje czynów swoich jak i osób trzecich ciągną się latami. Ale cóż, 'trzeba będzie wstawać i żyć'. Wyzwala masę emocji. Tych skrajnych. Roguc wtedy potrafił. Ludzie odchodzą, a piosenki są przy tobie do końca. I ta będzie mi towarzyszyć przez resztę mojego życia.
#muzyka #coma #rock