Mamy „dogrywkę” po wtorkowych derbach Krakowa. Na jednym z ujęć widać, że gdy wiślacy cieszyli się po pierwszym golu, z trybun stadionu Cracovii poleciała butelka po wódce i trafiła jednego z piłkarzy „Białej Gwiazdy”. Nie widać dokładnie, czy w Jakuba Błaszczykowskiego czy w Lukasa Klemenza. Zawodnicy z ul. Reymonta nie zareagowali, zajęli się grą, ale mieli mnóstwo szczęścia, że żaden z nich nie został trafiony w głowę.
@Baton332: i d------i Wiśle gigantyczną karę, mam cichą nadzieję, że te -30 dla cracovii już po rundzie zasadniczej, ewentualnie na początku nowego sezonu, to za kupowanie meczów, za wybryki drugie tyle
To dziecinne odbijanie piłeczki nie ma najzwyczajniej sensu, bo za chwilę ja mogę znowu odbić i przypomnieć rakietnice strzelające w sektor gości, ty zaraz znowu cofniesz się kilka lat, a w pewnym momencie znajdziemy się w 1906 roku ( ͡°͜ʖ͡°)
Zamykanie stadionu czy nawet trybuny nie jest dla mnie żadną drogą, chciałbym żeby gość został zidentyfikowany przez monitoring i ukarany, najlepiej finansowo
@tr0llski: Okej dziwi mnie tylko duże nagłośnienie sprawy w tym przypadku. Jak to się działo u was to była cisza
A tak btw. Weźcie probierzowi wywieście jeszcze kilka takich flag przypominających wynik derbów to może jebnie tym wszystkim i wróci sobie tam skąd przyszedł....
#wislakrakow #cracovia #ekstraklasa #derbykrakowa
źródło: comment_1583408184sCw8kNBDDh9qA2zJn3SpzQ.jpg
PobierzKomentarz usunięty przez moderatora
Komentarz usunięty przez autora Wpisu
To dziecinne odbijanie piłeczki nie ma najzwyczajniej sensu, bo za chwilę ja mogę znowu odbić i przypomnieć rakietnice strzelające w sektor gości, ty zaraz znowu cofniesz się kilka lat, a w pewnym momencie znajdziemy się w 1906 roku ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Zamykanie stadionu czy nawet trybuny nie jest dla mnie żadną drogą, chciałbym żeby gość został zidentyfikowany przez monitoring i ukarany, najlepiej finansowo
A tak btw. Weźcie probierzowi wywieście jeszcze kilka takich flag przypominających wynik derbów to może jebnie tym wszystkim i wróci sobie tam skąd przyszedł....