https://nerdheim.pl/post/recenzja-komiksu-royal-city-tom-1-krewni/ Pierwszy tom Royal City buduje oczekiwania i wzbudza nadzieję na satysfakcjonujący ciąg dalszy. Samodzielnie trochę traci przez rozwiązania fabularne, które mogą okazać się w dalszym ciągu narracji jedynie środkiem koniecznym do podbicia ostatecznej satysfakcji. W przypadku nieuniknionych porównań do poprzednich obyczajówek autora wypada trochę blado, ale do Jeffa Lemire warto mieć chociaż odrobinę zaufania. Jego twórcza pasja i wyjątkowa wrażliwość również i tej serii nadają uczuciowej głębi, a to całkowicie wystarcza, by przekonać mnie, że talent Kanadyjczyka jeszcze się nie wyczerpał. Recenzja komiksu Royal City tom 1: Krewni #recenzja #komiks #komiksy #nerdheim
Kilkaset tysięcy żeby jeździć w kurtce z prędkością dużego to całkiem rozsądny wybór. To chyba taka nowa definicja lukausu w Polsce. Bez spinki tylko:p #transport #bogactwo #zima
Pierwszy tom Royal City buduje oczekiwania i wzbudza nadzieję na satysfakcjonujący ciąg dalszy. Samodzielnie trochę traci przez rozwiązania fabularne, które mogą okazać się w dalszym ciągu narracji jedynie środkiem koniecznym do podbicia ostatecznej satysfakcji. W przypadku nieuniknionych porównań do poprzednich obyczajówek autora wypada trochę blado, ale do Jeffa Lemire warto mieć chociaż odrobinę zaufania. Jego twórcza pasja i wyjątkowa wrażliwość również i tej serii nadają uczuciowej głębi, a to całkowicie wystarcza, by przekonać mnie, że talent Kanadyjczyka jeszcze się nie wyczerpał. Recenzja komiksu Royal City tom 1: Krewni
#recenzja #komiks #komiksy #nerdheim
źródło: comment_xzyoLz9f77ZCF5TH4VLNLbMkfMWKIgVU.jpg
Pobierz