Wpis z mikrobloga

@Papaj7312: Ehhh, chętnie pograłbym w morrowinda ale jak sobie przypomnę jak niedopracowana była to produkcja to aż mnie skręca. System walki polegający na machaniu mieczem metr od celu i pudłowaniu 80% ciosów, questy, które nigdy nie znikają z dziennika, nigdy nie gasnąca wrogość za założenie nie tego itemu co trzeba, latające k----e atakujące co 30 sekund, świat sklejony z 10 tilesetów. Dziękuję, postoję i poczekam na tesVI. Może Todd tego
  • Odpowiedz
@bubr32: Była jakaś fanowska superprodukcja przenosząca Morrowinda na silnik Skyrima. Pamiętam że byli już w trakcie końcowych testów ale przestałem ich śledzić i w sumie nie wiem jak to na chwilę obecną wygląda. Strasznie się tym jarałem, bo mechanika Morrowinda potwornie zniechęca, a mimo wszystko to była dobra gra i zagrałbym jeszcze raz.
  • Odpowiedz